Fonovel_Lodz_Kaliska„Jeśli z problemami chcesz brać się za bary, to załóż czym prędzej różowe okulary”. To zdanie z piosenki Róż, pochodzącej z Różowego albumu zespołu Fonovel. Właśnie tym utworem, 23 maja, grupa rozpoczęła występ w klubie Łódź Kaliska. Był to pierwszy koncert formacji, na którym muzycy promowali wydany kilka dni wcześniej drugi krążek.

Różowych okularów nikt zakładać nie musiał. I bez nich zgromadzeni koneserzy delikatnych dźwięków mogli czuć się dopieszczeni. Trzej skromni i niesłychanie umuzykalnieni panowie, przez ponad godzinę serwowali przyjemny mix elektroniczno-popowych dźwięków, od czasu do czasu zmieszanych z nienachalną folkową nutą.

Set w dużej części wypełniły pachnące świeżością nowości. Singlowa Czerwień w wersji live intrygowała ascetycznym, muzycznym chłodem. Beekeeper’s Daughter zwalała z nóg brudnym, rockandrollowym intrem, a Love Ninja hipnotyzowała cudownym brzmieniem klarnetu, (szkoda tylko, że odtworzonym z sampli). 

Niemniej udanie wypadły akcenty z debiutanckiego krążka, którymi muzycy poprzeplatali premierowe kompozycje. Czymże bowiem byłby koncert Fonovelu bez Shine, Passion, czy Good Vibe? Wszyskie zostały odegrane w odświeżonych, lekko przearanżowanych wersjach, które w okamgnieniu zaaprobowała zasłuchana publiczność.

Fonovel, który do tej pory nie szczędził na koncertach bardziej tanecznych momentów, tym razem zaserwował ich jak na lekarstwo. Jednak występ nie stracił przez to na atrakcyjności. Muzycy zaproponowali fanom wyważone i spokojne kontemplowanie się uroczymi, łagodnymi melodiami, w robieniu których na polskiej scenie są niekwestionowanymi mistrzami.

/fot. Monika Sokolnicka

Zobacz także:

W ogniu pytań: Dominik Figiel (Fonovel)

W ogniu pytań: Radek Bolewski (Fonovel)

W ogniu pytań: Paweł Cieślak (Fonovel)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_0202_DxO
Zeus na Żytniej (foto)
6urr
Uburen w Luce (foto)
inbloom
In Bloom – nowa płyta Marka Kądzieli

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*