fonnn

Organizowanie koncertu klubowego w tym samym dniu, w którym odbywały się Juwenalia, to pomysł – wydawałoby się – co najmniej nierozważny. Jednak, jak można się było spodziewać, znaleźli się i tacy, którzy zmęczeni Juwenaliowym harmiderem i muzyczną papką, odwiedzili Jazzgę by posłuchać zespołów Fonovel i Psychocukier, oraz pobawić się przy muzyce serwowanej przez dwóch djów: Fagota i Kubę Wandachowicza.

Jak na samym wstępie powiedział Radek Bolewski, wokalista i perkusista Fonovelu, był to wieczór dwóch premier. Po pierwsze, koncert promujący debiutancki album Fonovelu – Good Vibe, który ukazał się na początku marca. Po drugie zaś, prapremiera trzeciej płyty Psychocukru – Królestwo, która światło dzienne ujrzy dopiero jesienią.

„Chodźcie bliżej. No chodźcie, bo nie będziemy grać”. Te słowa, z ust Radka Bolewskiego i Pawła Cieślaka – klawiszowa grupy Fonovel, ze sceny wybrzmiewały nadzwyczaj często. Publiczność, choć wydawała się być zainteresowana koncertem, klaszcząc do rytmu intonowanego przez Radka i nagradzając każdy z utworów gromkimi brawami, miała w sobie pewną blokadę, która nie wiedzieć czemu powodowała, że mało kto zdecydował się podejść pod samą scenę.

Koncert rozpoczęli od najmocniejszego akcentu na płycie – Niemca. Było balladowo, za sprawą: Passion, Shine, Faith. Było też bardziej tanecznie, dzięki Missed, Silence, Achieve. Ale to oczywiście nie wszystko. Można było usłyszeć dużo więcej piosenek, stanowiących bogatą reprezentację debiutanckiego krążka. Na bis zaś pojawił się ciekawie brzmiący kawałek, który znajdzie się na drugim albumie.

joomplu:20720

Psychocukier dumnie zaprezentował cały materiał z nadchodzącego albumu Królestwo. Sasza Tomaszewski wspomagał się kartkami z tekstami utworów, co i tak nie przeszkodziło mu w osiągnięciu odpowiedniej ekspresji wyśpiewywanych fraz. Królestwo, Gwiazda, Maczeta Rębajły i 9 innych świeżutkich utworów wybrzmiało w sobotni wieczór w Jazzdze. Muzycy, jak sami wspominali, podczas nagrywania tej płyty, zrobili krok w tył. Dokładniej rzecz ujmując, muzycznie cofnęli się do przełomu lat 60. i 70-tych. Wyszło im to na dobre. Muzyka nabrała świeżości, a w połączeniu z tekstami, które na tej płycie są zaśpiewane wyłącznie po polsku, osiągnęli nową, lepszą jakość.

Na jesień, muzycy obydwu zespołów planują wspólną trasę koncertową. Jak powiedział Paweł Cieślak, będzie to coś w rodzaju „początku ich wspólnego muzycznego współżycia”.

Po koncertach, na dziedzińcu Jazzgi obył się grill. Dobrą zabawę zapewniali: najbardziej rozchwytywany dj w mieście – Kuba Wandachowicz, oraz gigant łódzkiej sceny elektro i punk rocka – Fagot.

Zobacz także:

W ogniu pytań: Radek Bolewski (Fonovel)

Fonovel w Ciągotach i Tęsknotach (foto)

Fonovel w POS-ie (foto)

Psychocukier podczas 5. Urodzin Manufaktury (foto+wideo)

W ogniu pytań: Sasza Tomaszewski (Psychocukier)

Psychocukier w Improwizacji (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
036cosovel
Co-Sovel i Revlovers w Scenografii (foto)
DSC_1990a
Przetrwalniki dźwiękowe cz. 2 (foto)
puls8_322
Ted Nemeth w ŚFK (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*