Cool_Kids_of_Death_na_otwarciu_DOMuWczoraj (15 listopada) na klubowej mapie Łodzi przybyło kolejne miejsce. Chodzi o zlokalizowany przy Piotrkowskiej 138/140 DOM, w którym, jak zapowiadają właściciele, będzie miejsce na clubbing i muzykę niezależną. Na hucznym otwarciu DOMu zagrali PCTV oraz Cool Kids of Death. 

DOM został powołany do życia przez Spółdzielnię Ogniwo, do której należy śmietanka łódzkiej sceny muzycznej i klubowej: Kuba Wandachowicz, Robert Tuta, Rebus, Wiktor Skok, No.107, Witold Munnich. Na koncercie inauguracyjnym, w surowych murach obiektu było tłoczno i duszno. Oby kolejne organizowane tu imprezy przyciągały tak liczne audytorium.

W roli supportu wystąpił Marcin Płatek, czyli PCTV. Na niecałe 30 minut przeniósł nas do swojego szalonego muzycznego świata z dźwiękami new rave, disco, new romantic i elektro na czele. PCTV to sceniczny wariat. Co i rusz zeskakiwał z ‘estrady’, by kontynuować swoje ekstatyczne widowisko wśród publiczności. Ubolewał nad tym, że ma zbyt krótki kabel od mikrofonu i nie może jeszcze bardziej zbliżyć się do tłumu. Po kilku minutach występu był już wyczerpany fizycznie, o czym poinformował widownię, ale jednak w przyzwoitej formie udało mu się koncert doprowadzić do końca. Dobry wybór, support na piątkę.

joomplu:28959Gwiazdy wieczoru – Cool Kids of Death, po krótkiej naradzie odnośnie piosenek, jakie zagrają na żywo (tym razem obyło się bez namacalnej setlisty), rozgościły się na scenie. Na początek pojawiło się klimatyczne Intro z najnowszej płyty, a zaraz po nim utwór z największym powerem z tegoż albumu, czyli Chrystus. Później lawirowanie między Afterparty i debiutem. Rozochocona mocno rockowymi wersjami TV Paniki, czy Piosenek o miłości publiczność, dała się porwać w szalone pogo. Standardowo kilku delikwentów wylądowało na scenie, a statywy i odsłuchy często zmieniały miejsce swojego położenia, ale nikomu to nie przeszkadzało. Ludziom ewidentnie występ się podobał, a to jest przecież najważniejsze.

CKOD zagrali koncert w dwóch częściach. W pierwszej przeważały numery starsze, z Butelkami… i Hej chłopcze na czele. Druga część występu to w większości utwory z nowej płyty, m.in. Wiemy wszystko, Dalej pójdę sam. Całość zwieńczyło Uważaj z pierwszego albumu łodzian. Mimo chwilami szwankującego nagłośnienia i problemów Ostrowskiego z ‘wejściami’ w poszczególnych piosenkach, koncert jak najbardziej udany. Panowie bardzo sprytnie przearanżowali utwory z nowego albumu, dodając im więcej gitarowej ‘mocy’, dzięki czemu na żywo brzmiały równie zadziornie jak starsze, punkrockowe klasyki zespołu.

/fot. Natasza Nowak

Zobacz także:

Cool Kids of Death – Plan ewakuacji (recenzja)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
carrion11
Carrion akustycznie w Luce (foto)
IMG_5306
Rock Nocą – 2 eliminacje (foto)
jelonek_20120909_1777792124
Jarmark Wojewódzki 2012 – dzień 1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*