_MG_9458Tegoroczna edycja festiwalu Hip Hop Bronx, odmiennie niż rok temu, odbyła się w Wytwórni. Wielki plus dla organizatorów za wybór miejsca, ponieważ nagłośnienie klubu przy Łąkowej nie ma sobie równych. To dwudniowe widowisko ściągnęło tłumy fanów. Na scenie zagościli wiodący polscy nawijacze.

Piątkowy wieczór rozpoczął się od występu gdyńskiego rapera – Leha. Zaraz po nim na scenie pojawił się warszawski Otsochodzi. Duży splendor zebrał Gruby Mielzky, znany między innymi z formacji Lavaholics czy gościnnych występów na płycie Ortegi Cartel. Tego wieczoru usłyszeliśmy Bonsona, VNM, JWP i Zeusa. Wszyscy zaprezentowali się z jak najlepszej strony, jednak jak to bywa na dużych wydarzeniach muzycznych, ktoś musiał być najlepszy. Jak dla mnie był to JWP. Ten warszawski skład założony w 1996 roku emanował energią i polotem, a czterech członków składu zmieniało swoje ustawienie na scenie, tak jakby grali w wyreżyserowanym filmie. Wieczór zakończył Zeus, sądząc po reakcji publiczności, bardzo wyczekiwany.

Sobota, drugi dzień Bronxu, to dzień, gdzie najbardziej oczekiwaną gwiazdą był O.S.T.R. Rapował on do bitów miksowanych przez DJ Haema, a back wokalem zajęli się Green i Kochan. Green, a właściwie Adam Ciesielski solowo stanął na scenie kilka godzin wcześniej. Raper liryką uwiódł publikę. Tego wieczoru nawinęli też Hades, Sarius i W.E.N.A.

Widownia wszystkich raperów witała głośnymi krzykami, a żegnała jeszcze dosadniej. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Nic nie zostało zapomniane, rozpoczynając od szatni, a skończywszy na kupnie piw, jedzenia czy płyt.

/fot. Rafał Jakuszczonek

/fot. Natalia Zdziebczyńska

Zobacz także:

Bronx Hip Hop Festival 2015 (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Happysad_20120310-4616mw
Happysad w Dekompresji (foto)
Zakopower_20120210-3796mw
Zakopower w Dekompresji (foto)
IMG_9281
Aga Derlak Trio w Z innej beczki (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*