kr024W sobotę, 11 stycznia w Owocach i Warzywach wystąpiła niezwykła songwriterka, Molly Nilsson. Jej muzyka to na wskroś współczesna wariacja na temat ekstatycznego popu lat 80.

To Szwedka od wielu lat żyjąca w berlińskiej dzielnicy Neukölln, gdzie swój czas dzieli pomiędzy etat w galerii sztuki i muzykę. Jej poprzedni album „History” zdobył świetne recenzje na całym świecie. Serwis Pitchfork przyznał jej notę 7/10, a Gorilla vs Bear uznał go za doskonały. Cover jej piosenki na swojej ostatniej płycie umieścił sam guru lo-fi, John Maus.

Molly, po rewelacyjnym przyjęciu zeszłorocznych koncertów (2 koncerty jednego wieczoru w Krakowie!), wraca do Polski promować swój najnowszy album – „Travels”. Wierna etosowi DIY samodzielnie nagrywa i produkuje swoje albumy, realizuje teledyski, a nawet farbuje promocyjne tiszerty. W międzyczasie zarządza własnym labelem Dark Skies Association.

To beznamiętny, niski wokal, w swoim chłodnym dramatyzmie porównywalny chyba tylko do głosu Nico. Przejmujące opowieści o wiecznej tęsknocie internetowych tubylców, którzy nigdy i nigdzie nie czują się u siebie. Wycofana, syntezatorowa dekadencja.

/fot. Anita Andrzejczak

Zobacz także:

Babadag w OiW (foto)

Enchanted Hunters w Owocach i Warzywach (foto)

kIRk w Owocach i Warzywach (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
coffee_radio
Coffee Radio bez gitarzysty
IMG_9115-1
Turbo w Luce (foto)
not
NOT o „Wojnie i Pokoju” (wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*