DSC00090

Przepisów na kruche ciasteczka pasujące do herbatki, kawki, jest… milion. Wszystkie pyszne i łatwe. I tak sobie myślę, jakby wam sprzedać właśnie te moje?

Są pyszne, łatwe i tanie.. i mój kolega z pracy który zawsze odmawia poczęstunku wszelkiej maści, pałaszował je ze smakiem aż ciasteczkowy pojemnik sięgnął dna 🙂

I to jest właśnie najlepsza rekomendacja: ciasteczka przełamujące lody nieśmiałości vel strachu przed kuchnią inną niż mamy!

Każdego roku w polskich domach rozgrywa się bitwa wśród młodego pokolenia, kto będzie ubierał choinkę. U mnie było podobnie, jednak z czasem kiedy wszyscy dorośliśmy bitwa toczyła się ponownie, tym razem ponieważ nikt nie chciał tego robić.

Anielskie włosy zjadane przez nasze koty oraz ukochanego psa Puszka rzucała na choinkę nasza mama , bo zawsze przegrywała bitwę. Kiedy moszczę sobie własne gniazdko wróciła mi chęć na piękną choinkę, ale ponieważ nie lubię zbytnio bombek i łańcuchów, postanowiłam upiększyć ją po mojemu.

Tak więc na gałązce choinkowej wiszą lukrowane ciasteczka a na czubku zamiast gwiazdy Betlejemskiej zasiada dumna sowa.I tak się patrzę na to moje drzewko i cieszę się tak samo jak w wieku pięciu lat kiedy mój kot wspinał się na choinkę i wywracał ją na dywan na którym z bratem i siostrą oglądaliśmy świąteczne programy na “Sky One”.

DSC00075

Miałam napisać coś o świętach i… co za tym idzie pewnie również słowo o gotowaniu.. jednak łapiące za serce historie nie będą sypały się jak z rękawa ponieważ moje wspomnienia ograniczają się do mamy, która albo zaganiała do niezbyt popularnej pracy miksowania ciasta albo do przeganiania nas z kuchni a następnie żalenia się, że nikt jej nie pomaga 🙂

Za to kilka dni wcześniej, kiedy szał przedświątecznej gorączki nie pętał jeszcze zmysłów Pani Domu, kręciliśmy białe sery, leśne grzyby, mak i inne pyszności.

Ja zajmowałam się moja ulubiona sekcją mięsną i  jako że wróżono mi intratne zamążpójście za rzeźnika sama nie wiem jak to się stało, że wylądowałam z wegetarianinem (fu).

Również historie o wizytach na pogotowiu z powodu przejedzenia wigilijnego są mi obce, gdyż z powodu braku potraw mięsnych nie przejadam się w ten uroczysty wieczór.

Mamy za to na stole cztery zupy: barszczyk czerwony z uszkami, zupa grzybowa, zupa rybna oraz mój horror z dzieciństwa o nazwie makiełki (na zdrowie, pieniądze i wszystkiego najlepszego).

Właśnie przeczytałam co napisałam i moja kochana mamusia wyszła na prawdziwego świątecznego tyrana:) i kiedy zapędzam moich pomagierów do pracy to myślę sobie, że coś tam po mamie mi zostało 🙂

DSC00085

Kocham śnieg, sanki, rodzinę oraz pieczone schaby ze śliwką, uwielbiam Szklaną Pułapkę, prezenty i światełka.

A jednak zostanę “Grinchem” i  wyznam publicznie.. że od zawsze wolałam Wielkanoc:)

Żeby jednak nie było, że jestem taka straszna przyznam, że kiedy już mam powody do pichcenia to siedzę i myślę coby tu zrobić pysznego i uszczęśliwić kilku łasuchów, dać im okazję do świątecznego przejedzenia aby w końcu mieć pretekst aby zasiąść na domowej kanapie niczym Neron w lektyce i bez żadnych wyrzutów sumienia polenić się przed telewizorem poruszając jedynie kciukiem służącym do porównania świątecznej oferty TV.

Moje ciasteczka zdają egzamin cały rok, natomiast lukrowane i zdobione stanowią wstęp do świątecznego klimatu, zakąskę przy sporządzaniu listy postanowień noworocznych, bąbkę choinkową oraz słodki dodatek do prezentu.

Składniki:

500gramów mąki pszennej

200 gramów cukru pudru

170 gramów miękkiego masła

100 gramów czekolady w proszku bądź kakao

1 opakowanie cukru waniliowego (może być też ekstrakt, choć jak dla mnie jest za bardzo chemiczny w smaku)

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 jajka

lukier dekoracyjny ( ja kupiłam gotowy w markecie 4 kolory Dr Oetker)

Do miseczki wrzucam połowę mąki, cukru pudru, cukru waniliowego, soli, proszku do pieczenia oraz jedno jajko. Ugniatam palcami aby połączyć wszystkie składniki. Jeśli ciasto jest za mokre dorzucam mąki, jeśli za suche, odrobinę letniej wody.

Formuję waniliowa kulę i przykrywam czystą ściereczką. Do miseczki wrzucam pozostałe składniki plus czekoladę w proszku, jeśli nie macie czekolady wrzućcie kakao, jeśli skrzaty wypiły kakao wrzućcie 100gramów czekolady w tabliczce.

Zagniatam czekoladową masę, formuję kulę i dokładam do waniliowej bliźniaczki.

Na stół sypię tornado mąki aby ciasto nie kleiło się w trakcie wałkowania, deszczykiem mącznym otaczam również wałek, rozpłaszczam waniliową kulę i wałkuję cieniutko.

Z cienkiego placka wykrawam foremkami czajniczki, kwiatki, listki i gwiazdeczki (jeśli nie macie foremek możecie wykrawać nożem, bądź tworzyć filiżankowe kółeczka).

Na blachę rozkładam papier do pieczenia i układam ciasteczka. Jeśli któreś są zbyt białe, strzepuję nadmiar. Te, które mają zawisnąć na choince muszą być jeszcze z wykrojoną dziurką na sznurek. Ja wbijam tył pałeczki do jedzenia – dziurka powinna być spora ponieważ podczas pieczenia trochę się skurczy.

Ułożone delicje wkładam do nagrzanego do 180C piekarnika na 5minut. Po tym czasie obracam na druga stronę i piekę kolejne 5minut. Ponieważ każdy piecyk działa wg swoich zasad warto kontrolować czas aby na choince nie zawisły węgielki 🙂

Wałkowanie, wykrawanie, pieczenie oraz przewracanie powtarzam do wyczerpania waniliowo czekoladowych zapasów.

DSC00106

Ostudzone ciasteczka selekcjonuję na “do schrupania” i “do powieszenie”. Pierwszą drużynę posypuję gradem cukru pudru i jeśli nie podaję od razu, przechowuję w zamknięciu aby nie wyschła.

Drużyna na choinkę będzie teraz dekorowana w zygzaki a’la Picasso, nawlekana na sznurek i zawieszana na choinkę.

Jeśli lubicie korzenne smaki i zapachy zachęcam do wrzucenia cynamonu, kardamonu, goździków, skórek z pomarańczy i czego dusza zapragnie! Gdyby nie fakt że cały zapas rumu wyparował w czasie ostatniej imprezy, kakaowe ciasteczka byłyby nim z pewnością potraktowane.

Życzę wszystkim pysznej zabawy i aby z okazji świąt ciastka poszły w biust a nie w uda 🙂

 

Smacznego!!!

 

I pamiętajcie, że jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!

 


Ciasteczka Ciasteczka Ciasteczka
Ciasteczka Ciasteczka Ciasteczka
Ciasteczka Ciasteczka Ciasteczka
Ciasteczka Ciasteczka Ciasteczka
Ciasteczka Ciasteczka Ciasteczka

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC00049
Łódź na widelcu: Kurczak curry
Specjały kaukaskie na stałe w Łodzi
targowyeko_glowne
Sobotnie zakupy? Najlepiej na Eko Targu! (foto)
7 komentarzy
  • Ester
    1 lutego 2011 at 23:12

    ciacha byly robione i rozdane po rodzinie! Wszyscy sie zachwycali! dzieki za mega prosty i pyszny przepis!!!

  • gaba
    18 stycznia 2011 at 10:38

    Fanastyczne zdjecia! A sowa niezwykle oryginalna i piekna! Jak ma na imie?

  • małgosia
    8 stycznia 2011 at 13:55

    Bardzo sie ciesze ze Wam wyszly i jak ogladam te zdjecia to az serce roście, również życzę Wesłoych i Wesołego 🙂
    A ciastka są na kazdą okazję więc nic sie Asiek nie martw:)

    Pozdrawiam!!!

  • Asiek
    27 grudnia 2010 at 13:31

    troszkę za późno zajrzałam,ale myślę, że te ciasteczka na sylwestra też się nadadzą, co Małgosiu? tym bardziej,że moja mała dziewczynka rwie się do pomocy i na pewno pójdą w ruch foremki różnych kształtów. wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 🙂

  • Monika
    23 grudnia 2010 at 22:52

    Jestem świeżo po wypieku tych ciasteczek i jak zwykle się nie zawiodłam:) Pyszne smakołyki i można się wykazać inwencją; moja raczej niezręczna i koślawa, ale zabawa przy “malowaniu” pierwszorzędna; takie Bożonarodzeniowe malowanie ciasteczek zamiast jajeczek:). Pozdrawiam Małgosię i Wesołych Świętów życzę:)

  • pychota
    22 grudnia 2010 at 20:34

    PYCHOTA, LATWIZNA; BOMBA!!!

  • Arcadious
    21 grudnia 2010 at 11:33

    Proszę Państwa, rozgrzewamy piekarniki :))

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*