DSC00020

Zastanawiałam się, jak mogę zachęcić was do dzisiejszej potrawy, ale czy ryba potrzebuje jakiejś specjalnej reklamy? Chyba nie.

Jeśli można zjeść coś tak pysznego, soczystego, aromatycznego i sycącego, a przy okazji zadbać o swój organizm pochłaniając ze smakiem pakiet minerałów, witamin i innych rybich dobroci, to myślę że nikt nie zastawia się dłużej niż trzy sekundy, czy warto.

Wiem, że w Polsce łosoś nadal kojarzy się ze zbędnym luksusem i daniem „z telewizji“ i jeśli juz zabierzemy się za ryby to jest to raczej śledzik, panga i karp. Nie wspomnę o tym, że smażenie ryb jest dla wielu osób wyższym stopniem wtajemniczenia i na samą myśl odchodzą im chęci.

Jeśli już się ktoś za ryby zabierze to zwykle kupuje zamrożone filety i tutaj chciała się z wami podzielić mądrością, którą podzieliła się ze mną żona brata, z którą podzielił się pewien sprzedawca ryb 🙂

Otóż jeśli chcecie połączyć smak ze zdrowiem pamiętajcie, żeby unikać filetów a kupować i przyrządzać ryby razem ze skórą, bo to właśnie tuż pod nią, w rybiej tuszce czają się kwasy omega i wszystko, co w rybie najlepsze i najzdrowsze.

Ryby nie są w Polsce również zbyt tanie, ale nie są już tak drogie (zwłaszcza w marketach) jak były kiedyś i jeśli policzycie sobie ile tej jesieni wydacie na niezbyt smakowite suplementy diety mające na celu nawilżanie, anty wypadanie, wzmacnianie i inne historie, to łatwo przekalkulować, że ryba jedzona minimum raz w tygodniu da wam te same a nawet lepsze efekty.

DSC00006

Moja, smażona dziś będzie na maśle, otulona natką pietruszki i skropiona sokiem ze świeżej cytryny. Łososia zjadam najczęściej z pieczonymi ziemniaczkami, które obsypuje sola i pieprzem i odrobiną słodkiej papryki, smaruję olejem i piekę 30 minut. Po tym czasie dokładam czosnek w łupinach, mieszam ziemniaki i piekę kolejne 30 minut. Do tego podaję marchewkę ugotowana al dente ze szczyptą soli i cukru.

Dodam jeszcze na koniec, że ten obiad jest nadzwyczaj pyszny i banalnie prosty a dowody na to znajdziecie poniżej!

Składniki na obiad we dwoje:

Dwie porcje świeżego łososia ze skórą (nie dzwonki, bo nie są tak dobre moim zdaniem)

1 garść natki pietruszki

½ dużej cytryny lub jedna mała

3 czubate łyżki masła

Sól

Pieprz

Słodka papryka

 

Łososia myję dokładnie pod bieżącą wodą, osuszam i nacieram solą, pieprzem oraz szczyptą słodkiej papryki. Posiekaną drobno natkę pietruszki posypuję łososia z dwóch stron, dbając żeby się ładnie przyczepiła do ryby.

Na patelnię wrzucam masło, i kiedy jest juz prawie całe rozpuszczone, kładę na nim rybę skórką do dołu, smażę na wolnym ogniu, tak żeby masło się nie przypaliło, a skóra miała czas aby się zarumienić. W tym czasie wyciskam sok z połowy cytryny do małego naczynia i wyciągam ewentualne pestki.

Jeśli zobaczę na „przekroju“ z boku, że ryba jest już do połowy w innym kolorze polewam ja polową soku z cytryny, przekładam na drugą stronę i wylewam resztę soku.

Teraz wystarczy, aż druga strona również dojdzie powoli na patelni pochłaniając aromat masła i świeżość soku z cytryny.

Układam rybę na talerzu obok ziemniaczków i marchewki, polewam odrobiną sosu z patelni i serwuje sobie i komuś kogo bardzo lubię.

Tym razem, była to moja urocza asystentka Ewelina, która pełna zapału strugała marchewki i asystowała przy sesji zdjęciowej a potem zajadała się ze mną pysznościami. Piszę Wam zawsze jak dobrze smakuje jedzenie jeśli się nim podzielicie, a jak zobaczycie tę radość w oczach towarzysza i usłyszycie, że on podzielił się przepisem z innymi to aż serce rośnie, więc dzielcie się i jedzcie.

 

Smacznego!!!

 

I pamiętajcie, ze jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!

 

 


Łosoś Łosoś Łosoś
Łosoś Łosoś Łosoś
Łosoś Łosoś Łosoś

 

 

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC00090
Łódź na widelcu: Kruche ciasteczka na święta
IMG_7290
Wrześniowa Masa Krytyczna 2013 (foto+wideo)
DSC00121
Łódź na widelcu: Łosoś w cieście francuskim
5 komentarzy
  • Magda
    4 października 2010 at 07:43

    Ugotowałam, spróbowałam, pokochałam!!! Pyszne serdecznie wszystkim polecam!.

  • Asiek
    29 września 2010 at 18:50

    no i teraz wszyscy zazdrościmy Ewelinie,że miała taką przepyszną okazję spróbować tego, co zdrowe i smakowite 🙂

  • Oliś
    29 września 2010 at 09:30

    I jak zwykle wyszło pyszne! Super! Przepisy na prawde sa sprawdzone i to mi sie podoba:) wiem ze jak sprobuje to musi sie udac:) Czekam na wiecej! Pozdrawiam Ola.

  • Ewela
    27 września 2010 at 11:11

    Eh, wspaniale jest być asystentką tak wyśmienitej kucharki.
    Rybka przepyszna i bardzo łatwa w przygotowaniu.
    Polecam gorąco:)

  • Arcadious
    27 września 2010 at 10:17

    Zapowiada się prawdziwa łososiowa uczta :))

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*