DSC00067Mały ptaszek wyćwierkał mi, że jest tu ktoś w koło nas, kto się odchudza i chciałby abym zamieściła jakiś dietetyczny przepis. A ponieważ dobra ze mnie dziewczynka i uwielbiam wszelką zieleninę postanowiłam, że przygotuję dla was super zdrową, super łatwą i super pyszną sałatkę!

Za oknem coraz cieplej, więc nie potrzebujemy już czekoladowych ciast jako pocieszaczy w trakcie zimowej chandry. Wraz z wiosną nastały nowe lęki – sezon bikini!

Do klubów fitness nadciągają tłumy „sportowców sezonowych” z nadzieją, że nie jest jeszcze za późno, aby do czerwca przeobrazić się w Miss Gracji deptaka przy Piotrkowskiej czy Mistera Siły i pogardy dla świata wśród alejek świeżo wyremontowanego Bałuckiego rynku.

Aby sprostać wiosennym postanowieniom zaproponuję dziś coś lekkiego, zdrowego a jednocześnie bardzo sycącego.

Moje składniki to tylko pomysł, ponieważ w takiej sałatce może się znaleźć każde świeże warzywo, które akurat leżakuje w Waszej lodówce. Od smaku trawy odróżnią ją dwa proste dresingi. Przyniosą one też odrobinę zdrowego tłuszczu roślinnego, który pomaga w przemianie materii.

DSC00059

Pamiętajcie, że skuteczna dieta nie polega na głodowaniu, ponieważ Wasz organizm zmieni tryb na „zasilanie awaryjne”, cały metabolizm stanie, aby utrzymać w zapasie jak najwięcej kalorii i mimo głodówki Wasza waga się po prostu zatrzyma i okaże się, że reklamy specyfików na zaparcia staną się Wam bardzo bliskie!

 Nie będę się dziś rozpisywać, ponieważ nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, w końcu sama osiadłam za biurkiem w pracy i przed sylwetką ludzika z opon Michelin ratują mnie spacery (zamiast dojazdów) do pracy no i moje sałatkiJ

 Tak, więc tęskniąc za dawną niedowagą, gdzieś pomiędzy siedzącą pracą a pysznymi daniami typu Musaka przewijają się zielone sałatki, hiper witaminowe kasze oraz inne lekkie dania, którymi chętnie się podzielę.

Składniki:

Na 1 porcję:

ćwiartka piersi z kurczaka

(bądź indyka)

1 średnia pieczarka

½ małej cebuli

1 garść sałaty lodowej

1/2 garści rukoli

¼ świeżego ogórka

1 średni pomidor

¼ papryki czerwonej

½ garści kiełek

(soji, fasoli, itp.)

1 garść czarnych oliwek

1 garść kukurydzy z puszki

1 garść pestek słonecznika

Przyprawy:

Sól, pieprz, papryka, curry,

zioła prowansalskie

Dresing:

oliwa z oliwek,

łyżka soku z cytryny,

łyżka musztardy,

sól, pieprz

ząbek czosnku

1 łyżka oleju roślinnego

do smażenia

 

Myję kurczaka, tnę na paski i posypuję odrobiną soli oraz sporymi ilościami papryki, pieprzu, curry i ziół – szczypta soli i mnóstwo innych przypraw poprawi trawienie i nada uczucie sytości.

Smaruję przyprawami każdy kawałek kurczaka i zabieram się za krojenie w plasterki pieczarek i cebuli. Na patelnie wlewam łyżkę oleju (jeśli chcecie coś zrzucić odmierzajcie, ponieważ lejąc „na oko” łatwo przedobrzyć i dolać niepotrzebnego tłuszczu) po 2minutach, kiedy olej jest bardzo dobrze rozgrzany wrzucam na patelnie paski kurczaka.

Utrzymuję wysoką temperaturę i czekam aż przyprawy się zrumienią, przekładam kurczaka na druga stronę i dorzucam cebulkę z pieczarkami.

Teraz dokładnie wszystko mieszam utrzymując zawartość patelni w stałym ruchu. Cebula ma się zeszklic, pieczarki podsmażyć a mięso ma być jędrne.

Kiedy przyprawy będą już złote, przecinam najgrubszy kawałek kurczaka i sprawdzam czy nie jest już różowy w środku. Jeśli jest biały, to cienkie kwałaki też już doszły.

Wysoka temperatura, szybkie smażenie oraz ciągłe mieszanie sprawi, że kurczak zachowa jędrność i soczystość. Zwróćcie na to uwagę, ponieważ nasz naród ma wrodzoną zdolność wysuszania piersi na patelni.

Patelnię odstawiam i zabieram się za warzywa.

Sałatę lodową kroję w kostkę i rozkładam jako pierwszą warstwę na dużym talerzu, później garść rukoli, pokrojony w kostkę ogórek, paprykę i pomidora na to wrzucam garść kiełek, kukurydzy, oliwek i słonecznika. 

Na górę układam „ognisko” z kawałków kurczaka a na to zatykam chorągiew z pieczarek i cebuli. Jeszcze tylko sos.

Do małego słoiczka wlewam 2 łyżki oliwy z oliwek, łyżkę musztardy, łyżeczkę soku z cytryny, wyciśnięty ząbek czosnku oraz sól i pieprz do smaku. Zakręcam słoiczek i mieszam wszystko jak w sheakerze.

Polewam sosem sałatkę, wbijam widelec i zjadam popijając świeżym sokiem z marchewki i pomarańczy. Już od patrzenia na ten talerz człowiek czuje się zdrowszy!!

 *W drugiej wersji sosu polewam sałatkę odrobiną oliwy z oliwek, posypuję pieprzem i odrobiną soli. To równie pyszna wersja dla leniwych!

 Wersja wegetariańska:

Zamiast kurczaka, możecie ułożyć paski sera Brie bądź Camembert będzie równie pyszna i zdrowa!

 Sposób podawania:

– dla tych, co się nie odchudzają – z ciepłymi tostami

– dla tych, co się odchudzają – ze smakiem

 Smacznego!

 I pamiętajcie, że jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!

 

 


Sałatka z kurczakiem Sałatka z kurczakiem Sałatka z kurczakiem
Sałatka z kurczakiem Sałatka z kurczakiem

{jcomments on}

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC00183
Łódź na widelcu: Sałatka serowo – karnawałowa
DSC00121
Łódź na widelcu: Łosoś w cieście francuskim
DSC00114
Łódź na widelcu: Złoty kurczak w maślance
9 komentarzy
  • DietWoman
    1 czerwca 2010 at 16:36

    Popieram Basie w 100%! Na zdrowej diecie trzeba jesc zdrowe tłuszcze (np oliwe z oliwek) zeby powstrzymac efekt jojo no i zeby nie utracic enzymu ktory odpowiada za spalanie tłuszczy w organizmie!! A sałatka smaczna i zdrowa jak w opisie:)

  • Basia
    27 maja 2010 at 09:27

    A ja akurat w domu gilla nie mam a smazenie kurczaka na łyżce rozgzanego oleju zapobiega wchłanianiu tłuszczy przez mieso podobno:) wiec dla mnie przepis super! Chyba ze ktos wazy 200kilo to faktycznie lepiej same te pieczarki na surowo:) Go Girl!!

  • Jovitka
    21 maja 2010 at 12:15

    no nie…. nie może tak być, bo jak to ma być zdrowa sałatka to kurczaczek powinien być grillowany, albo zrobiony na patelni bez oleju, a z pieczrek można zrobić carpaccio, czyli pociąć w cieniutkie plasterki, troszkę skropić je cytryną i najlepiej z surową cebulką dymką. ot co 😉 pozdrawiam

  • ZIUTKA
    29 kwietnia 2010 at 13:34

    dziękuję za podstawienie (wreszcie)przepisu dla mnie -i nie mówię tu o odchudzaniu:)mam nadzieję, że tego przepisu nie spaprze-na pewno się postaram i o wynikach poinformuję:))

  • Dorota
    27 kwietnia 2010 at 19:33

    Samo czytanie już jest smakiem. Uwielbiam w twoim wydaniu przepisy. Kunszt przepisu ale i tekstu. Jutro biegnę po rukolę

  • Asiek
    27 kwietnia 2010 at 15:11

    jedyne, co przyszło mi do głowy, jak zobaczyłam ten przepis to: OŁ JEEE 🙂

  • Małgosia
    27 kwietnia 2010 at 14:18

    Camembert bedzie niedlugo.. ale z żórawiną:) poki co owiń go w sałate i chrup!

  • Rojza
    27 kwietnia 2010 at 08:44

    Wygląda przepysznie, świeżo i lekko! bardzo lubię takie sałatki!

  • Arcadious
    27 kwietnia 2010 at 07:36

    Choć preferuję camembert z borówkami, nie mógłbym sobie odmówić wypróbowanie też tego przepisu! 🙂 M-N-I-A-M 🙂

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*