DSC00064

Pierwsze skojarzenie menu na Halloween to z pewnością to, które miał mój kolega, któremu powiedziałam, że właśnie takie tworzę. Miał nadzieje na sztuczne wymiociny i pewnie jeszcze chrupiące chipsy z tarantuli podane na brudnych talerzach. A wszystko skropione świeżą krwią dziewicy…

Niestety muszę was rozczarować, ponieważ jestem przyjaciółką ludzi i zwierząt menu powyżej po prostu nie ma racji bytu:)

Zapewniam tez ze podczas przygotowania jedzenia nie ucierpiały żadne dziewice ani zwierzęta poza wydojoną krową oraz jednym szwajcarskim zwierzaczkiem, z którego zrobiono 100gram szynki, którą wkroję do lasagne:)

Jeśli jednak nawet 100 gram stanowi dla was rażące nadużycie, możecie spokojnie je pominąć, choć właśnie to te skrawki suszonej aromatycznej szynki nadają potrawie niezapomniany smak.

Zupa nie jest z trupa, ale z pysznej soczystej dyni oraz kilku innych mega prostych składników. Banalna w przygotowaniu, pyszna i sycąca.

Moja lasagne jest zwykle z liśćmi szałwi, które sama hoduję, ale niestety nie przetrwały ostatnich mrozów wiec udałam się w pogoń za świeżymi liśćmi. I choć przetrząsnęłam każdy zakątek wielkiej hali, niestety nic nie znalazłam. Zamiast liści szałwi użyłam liści pietruszki a dla smaku i aromatu.. rozprułam torebkę herbatki z szałwi 🙂 zapewniam ze wyszło równie pyszne co zwykle:)

DSC00109

Niech te małe niedogodności nie staną wam na przeszkodzie do pysznego, pieczonego i niezwykle aromatycznego Halloween!

Odkładając na chwilę plany straszenia sąsiadów, kotów i przechodniów zapraszam na pyszną ucztę!

Składniki:

Zupa:

2 kostki rosołowe

½  dyni

2 ziemniaki

2 marchewki

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 garść natki pietruszki

sól, pieprz, słodka papryka

½ filiżanki śmietany 18%

Lasagne:

15 płatków makaronu lasagne

(3 na warstwę)

½ dyni

400gramów sera ricotta

100gramów szynki szwajcarskiej

2 filiżanki tartego żółtego startego sera (najlepiej parmezan, ale jeśli macie okrojony budżet może być inny podobny)

1 jajko

1 łyżeczka gałki muszkatołowej

¼ filiżanki śmietany

1 łyżeczka posiekanej szałwi plus 10 listków

jeśli brakuje listków szałwi zamiast nich pietruszka

1 łyżka masła

1 łyżka oleju

sól, pieprz, płatki papryki chili bądź słodkiej plus szczypta chili.

 

Na początek kroje w kostkę miąższ z płowy dyni. Rozgrzewam piecyk do 190 stopni, rozkładam kostki dyniowe na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Skrapiam łyżką oleju, posypuje garścią paprykowych płatków, solą i pieprzem. Przykrywam folią aluminiową i wkładam do piecyka na 30minut.

W tym czasie zabieram się za zupę. Drugą połowę dyni kroję w kostkę, podobnie ziemniaki, marchewkę, cebulę i czosnek. Wrzucam do dużego garnka, dokładam posiekana natkę pietruszki. Zalewam zimna wodą (tylko, aby ledwo przykryła warzywa). Przykrywam i czekam aż całości zawrze. Dodaję dwie kostki rosołowe, sól, pieprz i słodką paprykę. Gotuję 30minut bez przykrycia. Po tym czasie miksuję zupę blenderem i znów gotuję 30minut bez przykrycia. Na koniec dodaję pół filiżanki śmietany i dokładnie mieszam. Pyszna zupa jest już gotowa.

Kiedy zupa odbywała swoje rundy po 30 minut przygotowywałam lasagne. Upieczoną dynię zostawiam do wystygnięcia. Kiedy przestygnie przekładam do wysokiego naczynia, miksuję blenderem i odstawiam na bok. Do drugiej miseczki wrzucam ricottę, filiżankę parmezanu, wbijam jajko, dodaję sól, pieprz oraz gałkę muszkatołową i miksuje wszystko na gładką masę.

Płatki lasagne wrzucam do gorącej osolonej wody na kilkanaście sekund i rozkładam na stole.

Na patelni rozgrzewam masło z dodatkiem kilku kropel oleju oraz płaską łyżeczką rozdrobnionej szałwi.

Naczynie do zapiekania smaruję masłem z szałwią i układam pierwszą warstwę makaronu. Jeśli nie pasują do waszego naczynia nie zawahajcie się użyć nożyczek.

Płatki makaronu smaruję odrobiną masła i rozkładam warstwę szynki szwajcarskiej, na szynkę rozkładam dyniowe puree, na dynie układam płaty lasagne, na płaty masło, na masło szynkę, na szynkę warstwę z ricotty, na to płaty makaronu, masło, szynkę, dynię, makaron, masło, szynkę ricottę i znów makaron. Tak zapełniam prawie całe naczynie.

Następnie robię przerwę na oddech i do ¼ filiżanki śmietany dodaje odrobinę masła szałwiowego, pół filiżanki tartego sera, sól i pieprz. Mieszam wszystko ze sobą i nakładam ostatnią warstwę zapiekanki. Górę posypuje pozostałą ćwiartką filiżanki startego sera. Zakrywam całość folią aluminiową i piekę w 200 stopniach przez 25-30 minut. Po tym czasie zdejmuje folię i piekę jeszcze około 15minut w 180 stopniach aż ser pięknie się zezłoci.

DSC00119

Dyni powinno być mniej więcej 1,2 kg na zupę i tyle samo na lasagane, jednak po układaniu warstw okazało się, że trochę jeszcze zostało, więc nie wahając się ani chwili dorzuciłam resztę do zupy.

Z takich proporcji wyszła mi ilość, z której można wykarmić wioskę Smurfów, więc jeśli akurat nie mieszkacie w takiej można pomniejszyć nieco ilość składników.. np o połowę.

Zupę podaję z tostami a lasagne posypuję usmażonymi na maśle liśćmi szałwi vel pietruszki.

Życzę wszystkim przerażająco pysznego obiadu!

 

Smacznego!!!

 

I pamiętajcie, że jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!

 

 


Przepis Przepis Przepis
Przepis Przepis Przepis
Przepis Przepis Przepis
Przepis Przepis Przepis
Przepis Przepis Przepis

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC00020
Łódź na widelcu: Łosoś w natce pietruszki
DSC00114
Łódź na widelcu: Złoty kurczak w maślance
DSC00035
Łódź na widelcu: Bruschetta al varietà
6 komentarzy
  • kotkad
    12 października 2013 at 18:29

    O widzisz będę miała wreszcie przepis godny zaufania i zapewne smaczny, na pewno wypróbuję

  • Dynia
    14 listopada 2010 at 02:59

    PYYYYYYYCHA, nie sądziłam ze zupa z dyni moze byc tak dobra..bomba! Lasagne tez na pewno zrobie!

  • Małgosia
    3 listopada 2010 at 19:01

    Hejka, przepis na placki dałam na facebooku poniewaz okazało sie ze był za długi na komentarz:)
    Zostało tyle dyni ze jeszcze wyszła góra pysznych i chrupiących krążków! Pyszota!:)

  • Anetti
    1 listopada 2010 at 18:11

    Zupa byłą dzisiaj na obiad, a dynia wczoraj na Halloween – jedyne prawdziwe, bo irlandzkie.
    Polecam też placki kartoflane – ziemniaki pół na pół z dynią. Pycha!
    Zupa mniam – lekka, smaczna i zdrowa.

  • Izabela
    31 października 2010 at 16:29

    Podziwiamniamniam 🙂

  • Arcadious
    30 października 2010 at 23:16

    Chyba przekonam się do dyni :))))

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*