DSC00042

Gdyby na świecie nie było drobiu, to moje menu zmniejszyłoby się chyba o połowę. Jest coś w tym jasnym, jędrnym, tanim i smacznym mięsie, że przychodzi mi do głowy milion sposobów jak przygotować każdą jego część.

I jak łatwo zauważyć nie ograniczam się do podręcznikowej piersi z kurczaka, bo ona – choć pyszna – wcale nie smakuje mi najbardziej.

Przygotuję dziś pełne danie, bo prosiła mnie o to jedna z czytelniczek, będą już ziemniaczki i tłuszczyk i śmietanka, ponieważ ona się nie odchudza a i również mój okres lekkiego żywienia zginął śmiercią tragiczną podczas weselnej nocy mojej przyjaciółki, na której to uczcie pochłonęłam morze zup i sosów, góry ziemniaczków, kotlecików, sałateczek i wszelkiego dobra.

Skrzydełka pozbawione w prosty sposób kości stworzą sakiewkę wypchaną przepysznym serem i obłędnie zielonym szpinakiem. Ziemniaki pieczone w ziołach podawane z zapiekanym czosnkiem i pieczarkami będą kusić zapachem na kilometr. Intensywne i gorące danie złagodzi ogórek zatopiony w jogurtowo- miętowej kąpieli.

DSC00026

Do faszerowania skrzydełek używam dziś sera typu feta, jest pyszny w tym zestawie, choć pierwotnie szukałam ricotty, ale niestety nie mogłam znaleźć w supermarkecie, w którym robiłam zakupy. Moja mama faszeruje skrzydełka mięsem mielonym, można tez użyć szynki i sera, podsmażanych pieczarek, kaszy i co wam tylko przyjdzie do głowy. Pomysłów jest tysiąc i każdy na pewno równie pyszny, więc jeśli nie lubicie szpinaku puśćcie wodze fantazji bądź wykorzystajcie inny z pomysłów powyżej.

Składniki:

Na 8 skrzydełek:

Farsz:

250gr mrożonego szpinaku

pół kostki sera typu feta

mała cebula

ząbek czosnku

łyżka śmietany

sól, pieprz,

papryka słodka

łyżeczka oleju

papryka, sól, pieprz,

zioła prowansalskie,

curry do oprószenia

skrzydełek, wykałaczki

Ziemniaki:

Ilość wg uznania, ja użyłam

6 dużych młodych

ziemniaków

2 szklanki

siekanych pieczarek

7 ząbków czosnku

1 cebula sól, pieprz,

papryka słodka,

zioła prowansalskie, curry

olej

Sos:

1 świeży ogórek

1 jogurt naturalny

1 śmietana 18%

lub serek homogenizowany

2 płaskie łyżki przyprawy tzatziki

4 liście świeżej mięty

Zaczynam od mycia i filetowania skrzydełek. Myślałam o zamieszczeniu serii zdjęć, ale jakoś nie były zbyt estetyczne, filmiki w necie przedstawiają jedynie wyciąganie kości z jednej części, więc postanowiłam po prostu to opisać: trzecią (najgrubszą) część skrzydełka nacinam nieco i odcinam kość przy chrząstce na około małym i ostrym nożem.

Łapię za górę kości i zwyczajnie skrobię mięso nożem w dół wywijając skórę na drugą stronę. Do napotkania drugiej części wszystko idzie gładko.

Przy kolejnej chrząstce łamię najpierw „łączenie” i odcinam mięso dookoła jak na samym początku. Później znów przesuwam nóż po kości (tym razem są dwie cieńsze) i spotykając kolejną chrząstkę odcinam ją i na tym kończę.

Trzecia część skrzydełka zostaje z małymi kosteczkami. Wywracam skórę z mięsem na „prawą stronę” i sakiewka gotowa (mi tez wydawało się to skomplikowane, ale jeśli macie ostry mały nóż, zobaczycie jak łato wam pójdzie!).

Puste skrzydełka odstawiam i zabieram się za farsz. Do rondelka wrzucam pół paczki mrożonego szpinaku i łyżkę zimnej wody. Pozostawiam na wolnym ogniu mieszając od czasu do czasu, do momentu aż szpinak się rozmrozi.

W tym czasie siekam drobniutko cebulę i czosnek i podsmażam na złoty kolor na łyżeczce oleju.

Przekładam aromatyczne warzywa do szpinaku i dokładnie mieszam dosypując szczyptę soli, mielonego pieprzu, papryki i dorzucam łyżkę śmietany (może też być mleko lub jogurt). Wymieszaną, intensywnie zieloną masę odstawiam do ostygnięcia.

Zabieram się za ziemniaki. Jeśli są młode obskrobuję je tylko i łuskam czarne oczka, myję porządnie i kroję w dowolne figury (kostka, płatki, półksiężyce – jak się nawinie). Rozkładam na suchą blachę.

Układam na nich nie obrane(!) ząbki czosnku. Posypuję obficie solą, pieprzem, papryką, curry i ziołami. Polewam całość niewielka ilością oleju i używając rąk rozprowadzam tłuszcz i przyprawy otulając nimi każdy kawałek ziemniaka i czosnku.

Wstawiam wszystko do rozgrzanego (200C) piekarnika i piekę przez około 15 minut mieszając raz w międzyczasie.

Kiedy ziemniaczki się rumienią kroję w plasterki pieczarki i cebulę. Po 15 minutach wyciągam blachę, mieszam jeszcze raz i dorzucam pokrojone warzywa, wstawiam na około 30minut zmniejszając temperaturę do 180C i piekę mieszając raz lub dwa.

Szpinak jest już schłodzony, więc dorzucam do niego pokruszony ser feta i mieszam dokładnie. Do każdego skrzydełka wkładam 2-2,5 czubatej łyżeczki farszu i układam równomiernie. Jeśli okaże się, że wasze skrzydełka maja jakąś nadprogramową dziurę, nie martwcie się tylko załatajcie wykałaczką. Po nałożeniu farszu zamykam skrzydełko drewnianą wykałaczką. Posypuję mięso solą, pieprzem, papryka, curry i ziołami i rozsmarowuję je dokładnie. Teraz kurczak będzie miał powód, aby się pięknie zrumienić!

Tę część można zrobić dzień wcześniej i trzymać w lodówce przez noc, aby smaki się przegryzły.

DSC00036

Skrzydełka smażę na patelni na sporej ilości tłuszczu- zaczynając od dużego ognia i rumieniąc z wszystkich stron, później zmniejszam płomień i przykrywam patelnię. Zobaczycie jak puszczą soki i mięso poddusi się w nich przez około 20minut. Tym razem zrobiłam je na patelni, ale równie pyszne wychodzą z piekarnika lub grilla.

Kiedy ziemniaczki dochodzą i kurczak się rumieni, obieram zielony ogórek i kroję w drobną kostkę. Odsączam sok i do miseczki z ogórkiem dolewam jogurt naturalny i jeden serek homogenizowany bądź śmietanę. Zasypuję gotową przyprawą tzatziki i posiekanymi liśćmi mięty. Mieszam dokładnie i odstawiam do lodówki, aby smaki się połączyły.

Wygląda na dużo pracy, ale zapewniam, że każdy krok jest bardzo łatwy, z odrobiną muzyki, kieliszkiem wina i w dobrym towarzystwie czas leci szybko. Efekt jest na prawdę warty pracy a całość można przygotować dzień wcześniej i jak większość potraw będzie smakowało jeszcze lepiej podgrzane na następny dzień! W czasie jedzenia wyłuskuje miękki i aromatyczny czosnek ze skorupki i zajadam rozsmarowany na ziemniaczku i mięsie. Pycha!

 

Smacznego!!!

I pamiętajcie, że jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!

 


Skrzydełka Skrzydełka Skrzydełka
Skrzydełka Skrzydełka Skrzydełka
Skrzydełka Skrzydełka Skrzydełka
Skrzydełka Skrzydełka Skrzydełka

{jcomments on}

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
logo_azja
Łódź na widelcu: Azjatycki Informator
IMG_5964
25. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier – sobota (foto)
glowne_sushi_2015
Łódzki Dzień Sushi! (foto)
7 komentarzy
  • Ewolun
    29 czerwca 2010 at 14:51

    A kiedy bedzie nastepny przepis? Czekam..i czekam..

  • Asiek
    16 czerwca 2010 at 07:03

    czekam Małgosiu na Twój znak sygnał 🙂 już mi ślinka cieknie !!

  • Beti
    14 czerwca 2010 at 22:15

    Ja już zapiekłam i wyszło smakowicie 🙂 Dzięki za kolejny przepis Małgosiu!!

  • Małgosia
    14 czerwca 2010 at 15:56

    Asiek Ty moja najwierniejsza z wiernych:) i najbardziej spostrzegawcza:) Te skrzydełka połozymy razem na gill jak pogoda wróci!!!

  • Asiek
    14 czerwca 2010 at 15:29

    brzmi nieźle, wygląda super, pomocnik był do siekania czosnku-świetnie:) lecę jutro po potrzebne składniki 🙂

  • Arcadious
    14 czerwca 2010 at 12:59

    Przy tak smakowitych zdjęciach, cięzkie jest zycia jarosza 🙂

  • 14 czerwca 2010 at 10:25

    smaczne, warto spróbować to zrobić!

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*