OFF_MITMI_foto2

MITMI to najlepsza nowa restauracja otwarta w 2013 roku w Łodzi. MITMI restobar już od tygodnia świętuje zwycięstwo w plebiscycie portalu Jemy w Łodzi i w podziękowaniu za głosy czytelników zaprasza na specjalne weekendowe (1-2 lutego) świętowanie i słodką celebrację.

Toasty wznoszone będą grzanym cydrem, a kuchnia przygotowała specjalny „deser zwycięzców” – autorską wariację na temat „zabajone”. Właściciele zapraszają wszystkich którzy już znają MITMI i chcą wspólnie poświętować, jak również tych, którzy jeszcze nie odwiedzili tego smakowitego miejsca.

MITMI restobar stworzyła trójka przyjaciół: Aneta Mamos – Domańska, Dominik Łabuzek i Patryk Czaplicki. Dlaczego „restobar”? – Nie chcieliśmy otwierać w pełnym wymiarze ani restauracji, ani baru, dlatego naturalną koleją rzeczy zdecydowaliśmy się na formułę, w której połączymy te dwa kierunki – mówi Dominik.

W MITMI można zarówno szybko zjeść śniadanie czy lunch, jak i wydać niebanalną kolację dla większego grona znajomych. Restauracja jest miejscem o dwóch twarzach: gastronomicznej i imprezowej. – Naszym głównym punktem odniesienia w procesie tworzenia MITMI był Nowy Jork. Tętniący życiem, różnorodny, zaskakujący. Dziki i elegancki. Bo w nim – jak nigdzie indziej – spotykają się różne kultury, smaki, tradycje. – mówi Patryk, teatrolog, który zanim dorósł do myśli o otwarciu własnego lokalu, zdążył już pracować jako tancerz, tłumacz, krytyk teatralny, a także jako manager w jednym z warszawskich lokali o profilu slow food.

Autorami jadłospisu i koncepcji kreatywnej MITMI są właściciele lokalu, natomiast autorem smaku i receptur jest szef kuchni – Szymon Stach. Ceny w MITMI nie odbiegają od standardu, jaki wyznaczyła większość lokali na OFFie: kształtują się od kilku złotych (hummusy), przez kilkanaście złotych (kanapki z mięsem), po kilkadziesiąt złotych (stek z polędwicy wołowej z sosem berneńskim).

W lokalu mozna oczywiście płacić kartą. Wieczorami, zwłaszcza w piątki i soboty, właściciele MITMI zapraszają na (jak zasłyszeliśmy) najlepsze w mieście longi (m.in. elektryczny, hipnotyczny, apetyczny) podawane z robionym na miejscu sorbetem cytrynowym.

MITMI_restobar_poster

(Tekst i Grafika – Mat. Prasowe)

Więcej o łódzkich restauracjach w zakładce “Łódź na widelcu!”

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC00137
Łódź na widelcu: Pieczona kaczka z pomarańczami i tymiankiem
DSC00058
Łódź na widelcu: Japachae czyli makaron sojowy ze szpinakiem
6
Mistrzostwa Europy we Fliperach

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*