zooombieeW sobotę, 11 czerwca Łódź zalała horda zombie. Nieżywe potwory przemaszerowały ulicą Piotrkowską siejąc popłoch i strach, a czasem także… śmiech.

Okazało się, że łodzianie potrafią być zaangażowani, pełni pasji i niekończącej się energii. Potrafią, o ile są zombie.

Gromada takich zombie spotkała się pod starym Centralem i wyruszyła w marsz, którego zdecydowanie nie dało się nie zauważyć. Zombie ryczeli, szukali mózgu, zaczepiali roześmianych gapiów, przytulali się do samochodów policyjnych, a na przejściach grzecznie czekali na zielone światło. Byli też niekwestionowanymi gwiazdami ulicy Piotrkowskiej, sesjom zdjęciowym nie było końca. Przemaszerowali spod Centralu na pl. Wolności, nie znaleźli po drodze mózgu i czuli niedosyt, dlatego wyruszyli z powrotem.

Brawo dla organizatorów i dla wszystkich biorących udział w marszu. Jak to miło, że szaleńcy są wśród nas. Kolejna edycja za rok, tradycyjnie w czerwcu.

/fot. 1-21 Gosia Wojna, 22-45 Agnieszka Sowała-Kozłowska

Zobacz także:

Zombie Walk 2010 (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
_MG_3084
Hunt Party przy Buddha Pub (foto)
wymianaszafy
Wymiana szafy w Muzeum Fabryki (foto)
Ad Days 2010 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*