glowne_urban_summer

Zastanawialiście się kiedyś jak nazwać ekstrakt najlepszych składników połączonych w zupełnie harmonijną całość? Rozwiejemy Wasze wątpliwości i zadamy kres poszukiwaniom. Ta nazwa to trzy, proste słowa – Urban Summer Festival!

Impreza odbyła się w pofabrycznych przestrzeniach WIMY – niegdyś chwały przemysłowej Łodzi, dziś nowo powstajacej bazy kulturalno-artystycznej. Na 8000m² Organizatorzy stworzyli wyjątkową mieszankę tego co najlepsze – wyśmienitego jedzenia i dobrego designu.

Urban Summer Festival to przedsięwzięcie, które ma na celu pokazanie całego spektrum życia miejskiego. Dlatego też w jednej z pofabrycznych hal stworzono przestrzeń wystawienniczą dla kreatorów mody, wytwórców biżuterii i akcesoriów. W części modowej swoje stoiska wystawią marki odzieżowe, kierujące swoje kolekcje przede wszystkim do przedstawicieli miejskich subkultur.

Kolejną atrakcją był jeden z największych w Polsce zlotów Food Trucków. Każdy gość, mógł spróbować jedzenia z popularnych polskich restauracji serwujących najsmaczniejsze produkty w letniej odsłonie. Soczyste burgery, słodkie ciastka, regionalne soki, dania wegeteriańskie i wegańśkie to tylko niektóre z dostępnych propozycji. Wszystko wokół parkowej przestrzeni, na łonie natury w atmosferze pełnego chilloutu.

DSC_3375

Fot. Agata Kobierska

Goście Urban Summer Festiwal mogli dzięki świetnej organizacji wydarzenia zanurzyć się w atmosferze tego łódzkiego święta różnorodności i kreatywnośći. Jasny podział stref, szczegółowe mapki przestrzeni festiwalowej i dobrze zaplanowane szczegóły wystroju poszczególnych hal sprawiały, że wizyta na Urban Summer Festival była prawdziwą przyjemnością.

(Tekst na podst. mat. prasowych; Fot. Agata Kobierska)

Więcej o letnich festiwalach na Plastrze Łódzkim!


PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_5267
Polonez na Piotrkowskiej 2014 (foto+wideo)
ukonorowane_panie
Najpiękniejsza Matka i Córka 2011 (foto)
niepokoj
Niepokój w Łodzi
3 komentarze
  • 2 lipca 2014 at 07:03

    Tak, to na naszym dachu był ten basen 😆

  • Pipi
    29 czerwca 2014 at 21:10

    deszcz był sążny! jeden truck miał prawdziwy basen na dachu 😉

  • Kajko
    29 czerwca 2014 at 20:59

    niestety ale to nie byl najwiekszy zlot food truckow 🙁 gdyby czesc z wystawcow sie nie wycofala (i to dosc ciekawa czesc ktorej w Łodzi jeszcze nigdy nie bylo) to wtedy moze i bylby najwiekszy

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*