esk2016Tymi słowami Krzysztof Candrowicz, Dyrektor Łódź Art Center, a zarazem przedstawiciel nowego operatora projektu ŁESK 2016 postanowił zagrzać łodzian do walki o chwalebny tytuł.

Sala wypełniona przedstawicielami świata kultury i sztuki  łatwo dała się ponieść wspaniale brzmiącym hasłom odczytywanym z ekranu, podczas bardzo ogólnej prezentacji działań już poczynionych jak i tych, które Łódź Art Center stawia przed sobą na okres kolejnych miesięcy i lat.

Prezentacja niestety ograniczała się do znanych już niemal wszystkim łodzianom popularnych haseł przypominających identyfikowaną z poprzednią epoką polityczną nowomowę, brzmiącą interesująco, acz nie niosącą za sobą żadnego konkretnego przekazu.

Gdy Krzysztof Candrowicz jako jeden z głównych celów i projektów wymienił projekt nowego centrum Łodzi, sala zagrzmiała gromkim śmiechem. W obliczu ostatnich wydarzeń związanych z Camerimage Łódź Center niemożliwym było zachowanie powagi podczas kolejnych przemówień przedstawicieli władz samorządowych, które informowały o jednomyślności Rady Miejskiej w przyznawaniu kwot z budżetu z przeznaczeniem na liczne festiwale.

Trudnym zadaniem które stoi przede wszystkim przed Candrowiczem i p.o. Prezydenta Miasta Łodzi Tomaszem Sadzyńskim jest zwrócenie młodym łodzianom, ludziom kultury i promotorom naszego miasta na terenie całej Europy wiarę w autentyzm czynionych obietnic.

Chcemy bowiem wierzyć, iż wszystko co zostanie zrobione, zostanie zrobione dla łodzian, dla Łodzi z myślą o niej, a nie o samym tytule. Dyrektor Łódź Art Center wygłosił zapewnienia właśnie tej treści, ale co przyniosą kolejne miesiące? Czy ESK stanie sie kiedyś taką samą abstrakcją jak budowa Centrum projektu Gehry’ego? Przecież nie tak dawno jeszcze mogliśmy usłyszeć podobne zapewnienia i podobne obietnice.

Pokaz sił politycznych i populistycznych haseł podczas konferencji miał na celu pokazanie łodzianom jak dalece władze i instytucje kultury są zaangażowane w walkę o tytuł. Ten pokazowy blicht, bynajmniej nie skupiał się na konkretnych postanowieniach, szczegółowych programach, a jedynie na uśmiechach, uściskach dłoni i zapewnieniach, że “na pewno się uda”.

Na przestrzeni nadchodzących dni i kolejnych głosowań mających na celu skrócenie listy kandydatów do ESK 2016 możemy być pewni, iż nawet jeśli nie staniemy się stolicą kultury i sztuki, z pewnością możemy zyskać miano stolicy interpartyjnej zgody objawiającej sie wzajemnym słodzeniem i chwaleniem tym, co rzekomo już udało sie osiągnąć.

Miejmy jednak nadzieję, że tytuł rzeczywiście nie stanie sie dla nas najważniejszy, a w drodze po laury nie zapomnimy o prawdziwym celu projektu, jakim jest stworzenie z Łodzi miasta kultury i sztuki, miasta, którego mieszkańcy będą mogli czuć się pełnowartościowymi Europejczykami.

W konferencji udział wzięli m.in.

Krzysztof Candrowicz – Dyrektor Łódź Art Center
Włodzimierz Fisiak – Marszałek Województwa Łódzkiego
Jolanta Chełmińska – Wojewoda Łódzki
Tomasz Sadzyński – p.o. Prezydenta Miasta Łodzi
Tomasz Kacprzak – Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi
Mateusz Walasek – w imieniu Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej
Krzysztof Piątkowski – w imieniu Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości
Dariusz Joński – w imieniu Klubu Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej


ŁESK 2016 ŁESK 2016 ŁESK 2016

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
straacy_w_manufakturze_20170927_1000213282
7th European Firefighter Combat Challenge Łódź 2017 (foto)
IMG_9360
Kwietniowa Masa Krytyczna (foto)
ZamekNiemodlin_4
Niemodlin. Zamek łódzkich właścicieli podbija serca turystów (foto)
7 komentarzy
  • toja
    4 lutego 2010 at 22:41

    Jeszcze słowo. Celem tej konferencji było zainaugurowanie łódzkich starań o tytuł ESK, przedstawienie operatora i kluczowych osób z jego ramienia, przedstawienie OGÓLNEJ strategii i harmonogramu działań na ten rok. Najwyraźniej jesteś uprzedzony. 😉 Zachęcam do przyłączenia się do walki o ten tytuł i zapewniam, że nie będzie to droga usłana różami. To jak?

  • toja
    4 lutego 2010 at 22:38

    Hmm… Nie nazwałabym tego tekstu niestronniczym. 😉 Uderza w nim wyraźne rozżalenie z powodu niedoszłego projektu z budynkiem znanego architekta w roli głównej. Brakuje tu, moim zdaniem, rzetelności dziennikarskiej i odrobiny dobrej woli, ale nie spotykam się z tym pierwszy raz, tyle że najczęściej u tych mniej świadomych obywateli. Mam tylko pytanie, kiedy Twoim zdaniem Łódź Art Center miał czas przygotować szczegółowe plany, skoro dopiero od kilku dni jest oficjalnym operatorem projektu?

  • Lucy
    4 lutego 2010 at 21:37

    a byleś tam? jako taki zaangażowany łodzianin? poza tym widzę że z tekstu wyławia się to co chce się wyłowić, a jeśli niewypał ŁESK jest czyimś kompleksem to właśnie negatywów pod tym kątem będzie się doszukiwał. Ja osobiście nie znalazłam tu, że zacytuje, “dowalania” projektowi. Chyba o coś innego chodziło ale kłania się czytanie ze zrozumieniem 🙂 polecam jeszcze raz spokojnie przeczytać…

  • korsarz
    4 lutego 2010 at 20:18

    Autor odniósł się do “nowomowy”. Szkoda tylko, że sam popisał się stylem niczym z Trybuny ludu: “Chcemy bowiem wierzyć”.
    Dowalanie projektowi ŁESK to tak na dobrą sprawę gryzienie się we własny tyłek. Nie wiem co chciał uzyskać autor, ale chyba tez nie do końca zrozumiał na czym polega taki tytuł, co możemy osiągnąć, że nie jest on celem a jedynie środkiem do czegos lepszego dla naszego miasta.
    Więc nie ma co mówić, że przez Candrowiczem czy ŁAC stoi trudne zadanie. Trudność, to przekonanie samych łodzian, którzy nie wiedzieć czemu lubią sobie pomarudzić, choćby nawet nie było na co.

    No i do innych komentujących… chyba nie wasz temat, skoro tylko tyle macie do skomentowania. Wzajemne wrzuty to dziecinada.

  • Lucy
    4 lutego 2010 at 19:35

    parakomentarzyk parainteligenta!

  • Beti
    4 lutego 2010 at 19:32

    (…) o parakonferencji 😐

  • kejcz
    4 lutego 2010 at 18:43

    Para dziennikarzyk, napisał pararelację.
    LOL

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*