Dziedzictwo Łodzi czterech kultur to nie tylko okazałe, fabryczne budynki i piękna architektura miejskich kamienic czy rezydencji lodzermenschów, ale także coś, z czym stykamy się na co dzień – kuchnia.

Czy w naszym mieście jest choć jedna osoba, która nie zna smaku „królowej łódzkich zup” czyli zalewajki? Chyba nie. Jeśli jednak chodzi o znajomość innych potraw tak typowych niegdyś dla wielonarodowej społeczności miasta Łodzi, może być już nieco gorzej.

Dlatego też w projekcie „Łódź od kuchni” skupiono się przede wszystkim na tradycji stołu robotniczego, o którym wciąż mało wiadomo (w przeciwieństwie do kuchni chłopskiej, czy wielkopańskiej). Kuchnia łódzkich robotników (ludzi dzięki których ciężkiej pracy powstało nasze miasto) nawet przez najstarszych mieszkańców kojarzona jest obecnie jedynie z kilkoma popularnymi potrawami. Młodym niewiele to mówi, gdyż skromna kuchnia robotniczej Łodzi w wielu domach została już zapomniana.

Uczestnicy projektu „Łódź od kuchni” biorąc udział w warsztatach kulinarnych organizowanych w restauracji „Kieszeń Smakosza” mogli sami przekonać się, w jaki sposób łódzka kuchnia jak w soczewce skupia w sobie wielonarodowe współistnienie polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej tkanki społecznej. Dzieci i młodzież pod czujnym okiem instruktorek pani Angeliki Mowczan oraz pani Natalii Markiewicz odkryli nie tylko smak zalewajki czy knedli ze śliwkami z kapustą, ale także pielmieni i rosołu z knejdlach.

Widzewskie Domy Kultury realizowały projekt „Łódź od kuchni” od kwietnia tego roku. Obecnie w Domu Kultury „Ariadna” można obejrzeć wystawę zdjęć. Projekt otrzymał dofinansowanie z Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2018”. Autorką projektu jest pani Ewelina Kopera.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Ad Days 2010 (foto)
Projekt Od:Nowa Parku Helenów (foto)
IMG_9360
Kwietniowa Masa Krytyczna (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*