mamaJakiś czas temu usłyszałem zgryźliwą opinię na temat Ery Nowe Horyzonty – prezentują najnudniejsze filmy świata, przy których dobrze się śpi. Dlaczego przytaczam te słowa? Otóż NEH to dystrybutor rosyjskiej Mamy, która trafiła do polskich kin.

To psychodrama – opowieść o matce i jej dwustukilogramowym syna. O jej opiece, o jego ślamazarności. To film praktycznie pozbawiony dialogów, senny, trudny w odbiorze. Niektórzy mogą powiedzieć – mocno podejrzany. To wycinek z życia, można się sprzeczać czy wyreżyserowanego specjalne na potrzeby tej produkcji, czy takiego „poza filmowego”. Sterujący emocjami widzów, pozbawiony głębszej fabuły działa wyłącznie na emocjach.

Na plus zasługuje obraz miasta, zimnego, szarego, niebezpiecznego. I kontrast domu, ciepłego. Dobra matka opiekująca się dzieckiem. I druga strona medalu. Matka osłania syna przed światem nie dając mu swobody. My na szczęście taką mamy – kto lubi filmy Ery Nowa Horyzonty powinien mu się ten film spodobać, kto nie lubi lub nie zna lepiej niech nie idzie do kina.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
dredd
Dredd – recenzja
did_you_hear_about_the_morgans_20100203_1382924698
Słyszeliście o Morganach? – recenzja
kochaniechybaciezabilem
Kochanie, chyba Cię zabiłem – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*