madagaskar3Nie tak dawno w polskich kinach pojawiła się czwarta część kultowej Epoki Lodowcowej. Teraz czas na nie mniej znany Madagaskar 3. Dwie wciąż niezłe animacje. W tej równej walce nieznacznie lepsza okazuje się jednak opowieść o prehistorycznych czasach.

Za wiele tu wtórności. Nadal Alex i przyjaciele próbują wrócić do nowojorskiego zoo. Tym razem jednak wylądują najpierw w Monte Carlo, aby potem dołączyć do grupy cyrkowców i podbić Rzym. Prosty plan – wyjazd z akrobatami i tournee po Ameryce – szybko okazuje się trudny do zrealizowania. Bo cyrk, w którym pojawili się bohaterowie Madagaskaru do najlepszych nie należy. W tle szalona francuska łowczyni zwierząt, która ma chrapkę na głowę lwa i dwa romanse – ten nieco nudny i przewidywalny z udziałem Alexa i ten szalony – Króla Juliana i jego niesamowitej ukochanej.

Madagaskar 3 to nadal porządna animacja, w której jednakże brakuje nieco iskry poprzedników. Także nowe postacie (poza grupą karłowatych psów) nie są aż tak zabawne, jak „znani i lubiani”. Poza tym np. Julian i jego świta w „trójce” praktycznie nie została wykorzystana. Szkoda, bo w dwóch poprzednich częściach to były prawdziwe „konie napędowe” opowieści.

Wydaje się, że najnowsze dzieło Dreamworks powstało „po najmniejszej linii oporu”. Stary problem, te same postacie, nieco dowcipnych dialogów i tyle. Także jakby mniej „smaczków dla dorosłych”. Nie jest to zły film, to nadal porządna animacja, tylko jakby świeżości już zabrakło. A szkoda, bo zawsze miło wyginać ciało śmiało.

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
spiderman
Spider-man: Homecoming – recenzja
asterix4
Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości – recenzja
Wichrowe wzgórza – recenzja
1 Komentarz
  • Julian^^
    16 sierpnia 2012 at 09:01

    Moim zdaniem zdecydowanie lepszy Madagaskar 3. Śmiesznych sytuacji i dialogów było mnóstwo, wszyscy na sali pękali ze śmiechu. Na Epoce – owszem, może i fabuła ciekawsza , ale zdecydowanie bardziej podobała mi się ekipa Alex’a.
    Twoja recenzja nie za bardzo mi się podoba – nie zrozum mnie źle. Po prostu jest krótka, nie za ciekawa…

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*