IMG_00034 kwietna w salonie „Empik”- Manufaktura odbyło się spotkanie z  Arkadiuszem  Onyszko, który napisał wspólnie z Izabelą Koprowiak swoją autobiografię: „F*cking Polak. Nowe życie”. Podczas spotkania autor promował swoje wydawnictwo, ale również była to okazja dla kibiców piłki nożnej i czytelników, aby wysłuchać jakie miał  życiowe przeżycia w swojej karierze sportowej i życiowej.

Pierwsza wersja książki została wydana w Danii i została odebrana bardzo kontrowersyjnie i wywołała skandal. Warto podkreślić, iż sprzedaż książki w Danii osiągnęła 25 tysięcy egzemplarzy. Sam autor był zszokowany osiągniętą taką liczbą sprzedaży oraz zdziwiony takim zainteresowaniem. Onyszko przez to wydawnictwo stracił  pracę w klubie FC Midtjylland, gdzie został zwolniony w trybie natychmiastowym.

Onyszko również podkreślił, że jako pierwszy polski piłkarz wydał książkę  będąc w klubie zagranicznym. Autor streścił w krótkich słowach o  popełnionych życiowych błędach, które można jak stwierdził pozytywnie naprawić:

–  „Mam 42 lata i trochę w życiu przeszedłem jako piłkarz i człowiek. Książka jest też napisana tak, że kończy się bardzo pozytywnie. Co by się nie działo w życiu to jest jakieś „światło w tunelu” i nie wolno się poddawać. Zawsze jest jakieś wyjście z najgorszych rzeczy”. Na koniec rozmowy Onyszko stwierdza: „książka została napisana przeze mnie z  całą prawdą i szczerością”.

W jakim celu wydałeś swoją autobiografię?

– „Przeszedłem ciężką chorobę i zdecydowałem się na wydanie  mojej autobiografii.  Chciałem podziękować wszystkim tym osobą co pomogli mi w życiu. Moje wydanie powstało w podziękowaniu również kobiecie, która uratowała mi życie. Na końcu książki dołączony jest formularz, aby czytelnicy godzili się na  oddanie narządów do przeszczepu po swojej śmierci. Również chciałem też sprostować moje życie prywatne, które zostało zakłamane. Mam nadzieje, że poprzez wydanie tej książki pomogę wielu osobą”.

Jakim jest teraz człowiekiem Onyszko po przeszczepie?

– „ Jedenastoletnia  emigracja w Danii, zmieniła moje życie, ale od 3 lata kiedy miałem zrobiony przeszczep nerki, czuję się jak bym był odmienionym człowiekiem i otrzymałem „nowe życie”.

Dlaczego w jednym z podrozdziałów opowiadasz o duńskich dziennikarkach, które nazwałeś te kobiety „głupie blondynki”:

 – „Ja nic nie mam przeciwko kobietom, które są bardzo inteligentne i je szanuje.  Ale kobiety komentujące mecze…. Uważam osobiście, że mężczyźni lepiej znają się na piłce nożnej niż kobiety. Dlatego odbieram negatywnie jak prowadzone są przez kobiety programy o piłce nożnej, to już jest nie na miejscu”.
 
Były bramkarz powiedział na spotkaniu czemu został źle potraktowany przez duński klub Midtjylland?

 – „Powód zwolnienia z klubu FC Midtjylland był przez to, że napisałem w książce, iż nie lubię  homoseksualistów, a w takim kraju jakim jest Dania to wywołało duży szok. Ludzie będący w klubie niedowierzali, że taką opinię wyraziłem o tych ludziach. Na drugi dzień, gdy pojawiłem się w pracy odbyłem rozmowę z dyrektorem i mnie zwolniono. Nie mogłem również już podjąć pracy w Danii i postanowiłem wrócić do Polski”.

W rozmowie dalszej Onyszko opowiadał jak się żyło w Danii: –  „Dania to kraj zimny inni ludzie, kultura niż w Polsce. Wyjazd dał mi ogromne doświadczenie życiowe, nauczyłem się języków obcych m.in. mówię po duńsku i angielsku. Duńczycy nie wierzą w Boga i nie chodzą do kościoła, ale nie wszystko w tym kraju było też złe”.

Na spotkaniu Onyszko również wspomniał o czasach, kiedy był gwiazdą duńskiej ligi. Ponad jedenaście lat spędził występując w duńskich zespołach – Viborg FF, Odense Boldklub i FC Midtjylland.  Były bramkarz wystąpił w olimpijskiej reprezentacji w Barcelonie oraz występował w klubach w latach’90: Legia, Widzew oraz Lech.

Najlepszy twój okres w  karierze jako piłkarz w Polsce, który klub miło wspominasz?

– „Na pewno klub Widzew Łódź, byłem w nim rok czasu za kadencji trenera Franciszka Smudy. Był to dla Mnie fantastyczny okres w mojej karierze piłkarskiej. Akurat przyszedłem do Widzewa w okresie/czasach, kiedy klub zdobył mistrzostwo Polski. Wystąpiłem w Europejskich Pucharach m.in.: z Parmą, Udinese Calcio. To było dla Mnie super przeżycie. Będąc w Widzewie broniłem cały sezon. Miło wspominam świetnych ludzi, kibiców, gdzie była przez nich robiona na meczach super atmosfera. Uwielbiałem bronić po tej stronie bramki, gdzie zasiadali najzagorzalsi fani Widzewa. W Łodzi była specyficzna atmosfera, a w życiu swoim trochę tych miast już zwiedziłem m.in. w Polsce i za granicą. Zawsze z łezką w oku wspominam miło miasto Łódź. Niedaleko ulicy Piotrkowskiej mieszkałem i zawsze po meczach szliśmy z całą drużyną do jednej z restauracji na piwko”. W dalszej rozmowie o Widzewie jeden z kibiców przypomniał mecz z Legią Warszawa, który odbył się w 20 maja 1998 roku. W tym spotkaniu broniący bramki był Onyszko, który wtedy w 29. minucie otrzymał czerwoną kartę i został wykluczony z dalszej części meczu. – „ Pamiętam, jak skakałem wtedy do sędziego, że nie słusznie otrzymałem w tym meczu czerwoną kartkę, ale na szczęście wygraliśmy 1:0. Kibice Widzewa chyba z tego co wiem, nie lubią się za bardzo z Legią” – wspomina z uśmiechem na twarzy Onyszko. 

Były bramkarz wspomniał również mecz derbowy w Łodzi:

– Pierwsze moje życiowe derby to były w Łodzi, gdzie wygraliśmy 3:2 na stadionie ŁKS Łódź (8.11.1997).   Ja osobiście nigdy nie przegrałem derbów i zależało mi na tym, aby ten mecz wygrać. Baliśmy się wtedy tylko kibiców swoich, że jak przegramy derby to mogą nam zdemolować prywatne samochody. Pamiętam  jak dziś ten mecz. Boisko było wtedy grząskie i bałem się ostatniej akcji meczu, gdyż został oddany na moją bramkę strzał, z  któregoś z piłkarzy ŁKS-u. Piłka leciała na mnie i bałem się, aby mi ta piłka nie wyleciała z rąk – wspomina Onyszko.  
 
Również Onyszko powiedział z kim do dziś utrzymuje kontakt z tego okresu co był w Widzewie:  

–  „Cały czas dobry kontakt mam z Radkiem Michalskim i Tomkiem Łapińskim”.

Jak teraz z czasem odbierasz miasto Łódź?

– „W przeciwieństwie do Darka Dziekanowskiego to czuję się tutaj w Łodzi fantastycznie. Darka znam osobiście, ale nie mówię tego, że tu są ludzie. Ja zawsze podkreślam to w każdym wywiadzie, że Łódź, klub Widzew Łódź, kibice oraz ludzie z tego miasta są fantastyczni”. 

Onyszko w dalszej rozmowie również odniósł się do obecnej sytuacji, gdzie gra Widzew?

– „Mam taką nadzieje i jestem przekonany, że taki klub jaki jest Widzew nie może zniknąć z mapy Polski. Klub powoli się odradza i budowany jest nowy stadion. Myślę, że  „Wielki Widzew” jeszcze powróci”.
 
Były bramkarz również wspomniał o swoim najlepszym okresie w swojej karierze piłkarskiej, gdzie bronił w jednym z  klubów zagranicznych. – „Najlepsze lata kariery miałem w  klubie  OB Odense, gdzie zdobyłem wicemistrzostwo kraju, dwukrotnie zdobyłem też Puchar Danii oraz występowałem w Pucharze UEFA. W 2000 roku jako pierwszy bramkarza innego kraju w historii Superligi Danii, uznano Mnie za najlepszego bramkarza sezonu”.

 Czy jest możliwość twojego powrotu do pracy w klubie Widzew Łódź, gdzie kiedyś byłeś w nim bramkarzem?

– „ Do Widzewa chętnie bym wrócił i mógł bym być szkoleniowcem bramkarzy. Mam ukończone dwa kursy potwierdzające certyfikatem UEFA A i  Goalkeeper UEFA A.

Autor książki po spotkaniu chętnie rozdawała autografy przybyłej publiczności oraz pozował do zdjęcia, co widać poniżej w galerii foto. 

joomplu:107478

Arkadiusz Onyszko – były wybitny bramkarz, który występował w Widzewie Łódź w latach 1997- 1998. W Widzewie zaliczył 30 występów ligowych i pięć  meczy w Europejskich Pucharach. Onyszko był również trenerem bramkarzy w ŁKS Łódź w 2012 roku. Ostatnim jego klubem w karierze sportowej był klub Odra Wodzisław, gdzie bronił bramki wiosną 2010 roku i zaliczył 13 występów. Jeszcze w maju tego samego roku, podpisał umowę z klubem Polonia Warszawa, ale w grudniu 2011 na wniosek klubu przez Związek Sporów Sportowych umowa została rozwiązana. Przyczyną przerwy w sportowej karierze był jego zły stan zdrowia – niewydolność nerek. Następny etap jego życia to przejście operacji – przeszczep nerki. Obecnie były bramkarz jest ciągle związany z piłką nożną, gdzie trenuje bramkarzy w klubie Górnik Łęczna. Mieszka w Lublinie wraz z rodziną żoną Katarzyną i synem Julianem. Założone ma również  z żoną stowarzyszenie, gdzie zajmujemy się dziećmi od 3-12 roku życia.  – „Chciałby nauczyć dobrego wychowania, sumienności i w jaki sposób te dzieci mają spędzać wolny czas w ruchu. Teraz  większość dzieci  spędza czas tylko biernie przed nowymi mediami. Również po meczach prowadzę pomoc finansową dla potrzebujących domów dziecka w formie licytacji koszulek meczowych z ekstraklasy. W każdej sytuacji chce pomagać, gdyż dzięki pomocy innej osoby również żyje. – ”- zakończył rozmowę Onyszko.

Arkadiusz Onyszko:
Urodzony 12 stycznia 1974 roku w Lublinie
Wzrost: 187 cm, waga 84 kg
Pozycja: bramkarz
Występy w klubach: Zawisza Bydgoszcz (1990-93), Legia Warszawa (1993-94), Polonia Warszawa (1994), Warta Poznań (1995-96), Lech Poznań (1996-97), Widzew Łódź (1997-98), Viborg (1998-2003), Odense (2003-09), Midtjylland (2009), Silkeborg (2009), Odra Wodzisław (2010), Polonia Warszawa (2010)
Reprezentacja Polski: 2 – (były to spotkania towarzyskie, za kadencji trenerów: Piechniczka i Wójcika).

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
14pazdziernika_360
Justyna Bargielska w Łódzkim Domu Kultury (foto)
img_2
Halina Kunicka w EMPIKu (foto)
Mariusz Czubaj w Poleskim Ośrodku Sztuki (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*