Poezja od wieków była drogą ucieczki od codzienności. Tworzono liczne wersy o radości i smutku, cierpieniu i miłości. Wśród nas krąży wiele uzdolnionych artystów. Nie muszą z zawodu być pisarzami, aby tworzyć piękne dzieła. Wystarczy zapał w sercu i zdeterminowanie. A jeśli chcą podzielić się ze światem swoimi wierszami spotykają mnóstwo okazji. Piątego października już po raz czwarty w Łodzi mięli okazję wziąć w Slamie Poetyckim organizowanym przez Zuzannę Szmidt w „Żartach Żartami”.

Czym tak naprawdę jest slam? Połączeniem twórczości literackiej, aktorskiego performance i spontanicznej zabawy z udziałem publiczności. W wydarzeniu może wziąć udział każdy, dosłownie. Brak tu jakiegokolwiek sprawdzianu umiejętności przed. Wystarczy zaangażowanie i miłość do poezji, a przede wszystkim otwartość.

Zasady gry są proste – publiczność jest jury. To ona decyduje o eliminacjach, to ona ocenia występujących. Mamy cztery rundy. Pierwsze i drugie wystąpienie nie może być dłuższe od 2 minut, półfinał 2 minuty, natomiast finał 5 minut. Utwory mogą dotykać różnej tematyki.

W jesiennej edycji wzięło udział 5 uczestników, występowali pod własnym nazwiskiem, bądź pseudonimem artystycznym: Mateusz Misztal, Marta Kazimierczak, Dygnitas Wysokiej Margiel, Damian Suliborski, Aneta Wojtal. Zaprezentowali utwory u różnorodnej tematyce. Mówiono o marzeniach, radości życia, czy przybieraniu masek. Krócej mówiąc: królowała różnorodność. Pojedynek wygrała Marta Kaźmierczak. Zwyciężczyni gratulujemy, życząc dalszych sukcesów. A Was zapraszamy do udziału w kolejnych edycjach.

/tekst i foto – Dominika Mianowska

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
pulssfk
Festiwal Puls Literatury 2010 w ŚFK (foto)
06012013_041
100 lecie debiutu Tuwima na Piotrkowskiej (foto)
14pazdziernika_360
Justyna Bargielska w Łódzkim Domu Kultury (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*