Logo_Chopin_2010_czerwoneZnamy już laureatów konkursu na nowe wersje tekstów do pieśni Fryderyka Chopina “Gdybym ja bywał…”. Jury w składzie: Bożena Sitek (Biuro Obchodów Chopin 2010), Renata Banacka-Walczak (dyrygent), Przemysław Owczarek (poeta) po przeczytaniu nadesłanych tekstów i ich wnikliwej analizie, postanowiło nie przyznawać I nagrody.

 
II nagrodę w wysokości 1500 zł otrzymała pani Anna Piliszewska z Wieliczki, godło La Belle Jardiniere, za teksty: Zaręczymy się jedyny… oraz Tam, gdzie biały dwór, a III – Agnieszka Battelli z Łodzi, godło: Maja, za tekst: Znicze

Cztery równorzędne wyróżnienia w wysokości 500 zł każde otrzymali:
Marta Plota z Poznania, godło: Tiara, za tekst Kołysanka katyńska – za szczególną zgodność słowa i muzyki;
Olga Kowalska z Ostrowa Mazowieckiego, godło: Galeo, za tekst Gdybym – za walory humorystyczne i odniesienia do współczesnych sposobów komunikacji elektronicznej;
Lilla Latus ze Zduńskiej Woli, godło: Lilmar, za zabawny tekst Brzydki Władek;
Czesław Markiewicz z Zielonej Góry, godło: horda wolnej stali, za tekst Anachroniczna miłość do śmiertelnie pryncypialnej polonistki.

Wręczenie nagród laureatom, a także wokalne prezentacje nagrodzonych tekstów nastąpi podczas koncertu finałowego w Łódzkim Domu Kultury w dniu 23 października 2010 r. o godz. 18.00. O koncercie tym jeszcze będziemy Państwa informować. Nadmienię tylko, że gościem wieczoru będzie znany pianista jazzowy Kuba Stankiewicz z zespołem, muzycy zaprezentują utwory z płyty “Chopin Songbook”.


Wiersze zwyciężczyni konkursu – Anny Piliszewskiej.

Tam, gdzie biały dwór
(Op. 74, nr 3)

Tam, gdzie krzywy krzyż przydrożny,
Pochyliły dęby cienie;
Długie cienie lunatyczne,
Wędrujące za promieniem.

Tam gdzie biały dwór i ganek,
Tylko kamień na kamieniu.
Tylko długie, lunatyczne,
Przyklękają cień przy cieniu.

Tylko krzywy krzyż przydrożny,
Tylko rzeki żywe znamię.
Posiwiały stare dęby…
Posiwiała nawet pamięć…

Zaręczymy się jedyny…
(Op. 74, nr 14)

Zaręczymy się, jedyny,
pod tym martwym bukiem –
świadkiem będzie tylko kamień
i sowa z borsukiem.

Wytniesz moje imię nożem
w chropowatej korze –
nie popłynie łza żywicy,
nie drgnie listek w borze.

Dam ci pierścień z pajęczyny,
ty mi piasek z grobli.
I wyjedziesz bez przyczyny,
i o mnie zapomnisz.

Posiwieją moje włosy
pod tym martwym bukiem –
świadkiem będzie tylko kamień
i sowa z borsukiem…

{jumi [media/reklama.htm]}

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
spotkanie_z_michele_roberts_20170908_1746311338
Michele Roberts w Domu Literatury (foto)
spotkanie_z_marcinem_wietlickim_20161216_1474756698
Marcin Świetlicki w DOMu (foto)
puls_literatury_20171118_1150997663
Puls Literatury 2017 w Poddębicach (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*