MC430 listopada w ramach działalności Dyskusyjnego Klubu Książki w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego odbyło się spotkanie z poetką, dziennikarką, satyryczką – Marią Czubaszek.

   
Publiczność na samym początku przywitała gościa gromkimi brawami. Na wstępie Maria Czubszek podkreślała, że nie zgadzała się z opinią, że jest dziennikarką, poetką czy satyryczką. Od pierwszych minut spotkania nie brakowało dobrego humoru. Czubaszek dowcipkowała na temat swojego wyglądu podkreślając  – Nie jestem stara, tylko wyglądam staro przez palenie, kobieta w pewnym wieku powinna ustalić ile ma lat i tego się trzymać.
 
Maria Czubaszek przyznała się, że jej głównym natchnieniem, a raczej pomysłem do pisania są nie zapłacone rachunki.  To właśnie one mobilizują ją do pisania i tworzenia. – Nie mam natchnienia, powiedzmy pomysły. Piszę, żeby żyć. Pomysły biorą się, jak leżą trzy niezapłacone rachunki. I wtedy pomysły muszą być – powiedziała pisarka. Czasami tracąc płynność finansową, po prostu pisze scenariusze do seriali. Jest autorką scenariuszy do seriali „Na wspólnej” oraz „Ula brzydula”. Na pytanie, co aktualnie ma na warsztacie odpowiada – Popiół z papierosów i sierść psa.
 
Poetka z niezwykłą swadą  opowiedziała wiele anegdot ze swojego życia i artystycznego świata. Wspomniała o przyznaniu jej nagrody Viva nienapiękniesi, przegapienie odebrania nagrody Gloria artis.
 
Cały czas Maria Czubaszek wierna jest swojemu ulubionemu reżyserowi Woody Allenowi , fascynuję ją przede wszystkim film „Autoironia”. Zdradziła, że jej typem męskości jest właśnie ten amerykański aktor i reżyser.
 
Nie mogło zabraknąć także tematu nałogowego palenia papierosów. Pani Maria wypala trzy paczki dziennie, podkreślając, że – Po pewnym czasie tracę kontakt z rozumem, kiedy nie palę. Pisarka dowcipkowała, że kiedy nie będzie jej stać na palenie, to przerzuci się na papierosy płaskie i półpłaskie tzn. takie z drugiej ręki, które można znaleźć na ulicy, wyrzucone przez innego palacza.
 
Wielbiciele tej pisarki powinni ucieszyć się z informacji, że powstaje wywiad rzeka Artura Andrusa z Marią Czubaszek. Na razie, jak powiedziała pani Maria – jest to strumyczek. Książkę ma wydać wydawnictwo Pruszyński i ska. Po prawie dwugodzinnym spotkaniu na zakończenie spotkania pisarka rozdała wiele autografów swoim wielbicielom.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_3861_DxO
Kasia Tusk w EMPIKu (foto)
IMG_8481
Spotkanie z Ludwikiem Geblem w ŚFK (foto)
okgorna
Wyniki konkursów Centauro
2 komentarze
  • Anita
    2 grudnia 2010 at 10:11

    trzeba przyznać, że ciekawe imprezy odbywają się w WIMBP 🙂

  • 1 grudnia 2010 at 20:08

    Kolejne spotkanie z Marią Czubaszek zaplanowano
    na dzień 7 grudnia, wtorek , na godz. 17.00 w bibliotece
    Łódż – Polesie , ul .Zielona 77 .

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*