kawiarniaaAkcją bookcrossing, koncertem zespołu Philomelos i prezentacją wierszy młodych poetów i poetek rozpoczęła działalność Kawiarnia Literacka Śródmiejskiego Forum Kultury – Domu Literatury.

    
W środę, 15 grudnia przy Roosevelta 17 o godz. 16 rozpoczęto “adopcję” książek.

– Bookcrossing to akcja mająca na celu popularyzację czytelnictwa – opowiada jeden z pomysłodawców Kawiarni Literackiej, Marcin Bałczewski. – Idea jest prosta. Są książki, każdy może je wziąć do domu, na zawsze, może na chwilę. Także każdy może przynieść własną biblioteczkę i podzielić się z innymi – dodaje.

Wymiana i adopcja książek to jeden z elementów, który na stałe wpisze się w program Kawiarni Literackiej. – Być może zdarzy się tak, że w jednym tygodniu ktoś książkę weźmie, za tydzień przyniesie przeczytaną dla kogoś innego – podkreśla Bałczewski.

Kolejnym stałym fragmentem programu będzie występ muzyczny. Tym razem na scenie pojawił się zespół Philomelos. Dodatkowo zaprezentowano wiersze Justyny Krawiec – laureatki tegorocznej edycji konkursu im. Jacka Bierezina oraz Michała Murowanieckiego i Konrada Cioka.

– Chcemy, aby każda Kawiarnia Literacka oferowała jakieś atrakcje, czy to czytanie wierszy, czy to konkursy, a może krótkie spotkania z artystami.

Kawiarnia działać będzie w każdą środę. Grudniowa edycja była jedynie “przedsmakiem”. Całość ruszy 19 stycznia po godz. 17. – Już teraz przygotowujemy niespodzianki na tę okoliczność – mówi organizator. – Dodam, że miejsce to docelowo ma być skierowane do każdego wielbiciela literatury, bez względu na wiek i przekonania.

Należy pamiętać, że poza powyższymi atrakcjami Kawiarnia Literacka to miejsce spotkań. Można tu i zjeść, i się czegoś napić. W kulturalnym towarzystwie artystów. Pierwszego dnia Kawiarni miejsce to odwiedzili m. in. łódzcy poeci Robert Rutkowski i Bogumiła Jęcek. – Mamy nadzieję, że będzie to zderzenie czytelników i autorów, będziemy zapraszać niezobowiązująco, aby przyszli porozmawiali, zjedli coś, napili. Może coś napisali – kończy Bałczewski.

Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
Kawiarnia Literacka Kawiarnia Literacka
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_1297
Tłustoczwartkowa Kawiarnia Literacka (foto)
IMG_5742
Zakochani w kuchni w Domu Literatury (foto)
DSCF2242
Magdalena Parys w EMPIKu (foto)
9 komentarzy
  • mgmb
    27 stycznia 2011 at 19:42

    może niejasno napisałem, komplety są na wielu innych imprezach – na spotkaniu dot. Babryki, a Konradzie Cioku, Tomaszu Piątku, Andrzeju Stasiuku, spotkaniu translatorskim etc.

  • Pochwała
    27 stycznia 2011 at 15:15

    No właśnie nie jest to prawda, do połowy lat 90-tych ŚFK było domem literatury, dopiero dyrektor Marczewski, a potem Pacura przeprofilowali je na teatralno-biesiadne, więc jest to próba powrotu, a że na większości spotkań przychodzi komplet widzów – znaczy, że powinno tak być[/quote]

    Przychodzi komplet ludzi
    przepraszam: na pierwszej akcji pojawiło się kilka osób, na drugiej kilka+2 (ponieważ pracownicy ściągają znajomych), a może kompletem widzów nazywacie obsługę+pracownicy z góry, którzy przychodzą na te akcje (na każdą), by wypełnić luki?
    Przepraszam, ale POLACY nie czytają książek… nic i nikt nie przekona ich do sięgnięcia po książkowe pozycje! Zwłaszcza współczesnych poetów. Poza tym: akcja bookcrossing prowadzona jest w wielu knajpach w Łodzi. Jeśli z ŚFK robicie knajpkę- gratuluję pomysłu i samorealizacji.

  • mgmb
    25 stycznia 2011 at 08:22

    trochę zmieniliśmy idee /na bardziej konkretne działania/, więc pojawiło się więcej osób i sądzę /mam nadzieję/, że tak będzie nadal

  • Marciocha
    24 stycznia 2011 at 21:06

    Ja szczerze zastanawiam się nad pójściem tam w tą środę, ale skoro komentarze nie są zbyt pozytywne to nie wiem

  • mgmb
    22 stycznia 2011 at 11:41

    [quote name=”Uprzejmy”][quote name=”Robciu”]ŚFK zawsze mnie się kojarzyło z działalnością teatralną- zmienienie na siłę “profilu” tego miejsca na:”dom Literatury” również mija się z celem uświetnienia tego miejsca, znajdującego się w świetnym miejscu- gdzie każdy tak naprawdę może tam zajrzeć…[/quote]

    No właśnie nie jest to prawda, do połowy lat 90-tych ŚFK było domem literatury, dopiero dyrektor Marczewski, a potem Pacura przeprofilowali je na teatralno-biesiadne, więc jest to próba powrotu, a że na większości spotkań przychodzi komplet widzów – znaczy, że powinno tak być

  • Uprzejmy
    21 stycznia 2011 at 20:08

    [quote name=”Robciu”]Ja, natomiast, tam byłem- i szczerze: nie polecam.
    Nuda oraz nuda i nuda. Inicjatywa niemająca wielu zwolenników, co skazuje ŚFK na pewną śmierć.
    Przykre[/quote]

    Zgadzam się z opinią “Robcia” tym bardziej, że polskie społeczeństwo jest społeczeństwem nieczytającym, niekupującym książek. Takie akcje, niestety, nie odnajdą wielu zwolenników pomimo starań organizatorów. Poza tym: ŚFK zawsze mnie się kojarzyło z działalnością teatralną- zmienienie na siłę “profilu” tego miejsca na:”dom Literatury” również mija się z celem uświetnienia tego miejsca, znajdującego się w świetnym miejscu- gdzie każdy tak naprawdę może tam zajrzeć…
    wtóruje “Robciowi”:
    Przykre.

  • 28 grudnia 2010 at 11:15

    Ja też byłem i, faktycznie, było dość średnio, ale miejmy nadzieję, że to pierwsze koty za płoty i będzie już tylko lepiej. Byłbym ostrożny z wydawaniem wyroków, tym bardziej tak ostatecznych 😉

  • Robciu
    18 grudnia 2010 at 16:02

    Ja, natomiast, tam byłem- i szczerze: nie polecam.
    Nuda oraz nuda i nuda. Inicjatywa niemająca wielu zwolenników, co skazuje ŚFK na pewną śmierć.
    Przykre

  • romain
    16 grudnia 2010 at 10:14

    inicjatywa ciekawa, nie byłem, ale następnym razem pewnie sie wybiorę

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*