lilyOpowieść o Lily – szalonej, mocno niedojrzałej dziewczynie, która nie może odnaleźć się w świecie po śmierci swojej matki.

Lily (Ludivine Sagnier) to „wolny duch”. Szalona, można nawet powiedzieć nie do końca rozwinięta umysłowa, dziewczyna kochająca życie, ozdabianie drzew i kolekcjonowanie zdechłych zwierząt. Nie znająca żadnych granic w zachowaniu. Niestety jej życie załamuje się wraz z niespodziewaną śmiercią matki. I tu pojawia się Clara (Diane Kruger), jej starsza siostra – zamężna, ustatkowana, rozważna, całkowite przeciwieństwo Lily. Jednakże tylko jako jedyna jest w stanie zaopiekować się swoją siostrą i spowodować, że ta będzie co najmniej odpowiedzialnie żyć.

Lily to kameralny dramat w przepięknej scenerii francuskiej prowincji. To opowieść o dwóch osobowościach – Lily i Clary, walce o dość normalne życie i zapominaniu tego, co złe. To rozważanie nad normalnością – czym jest szaleństwo, a czym wolność. To także dywagacje nad kondycja stanu instytucji małżeństwa i rodziny.

Nie jest to film wybitny, jego kameralność czasami powoduje dłużyzny (niewiele się dzieje w warstwie fabuły), a bohaterki działają tak, że czasem trudno czuć do nie empatię. Ale może i o to chodzi – Lily i Clara – miłość i nienawiść. Nierozłączne, jak dwie, nie do końca przystosowane do świata siostry. Kino dobre, pogodne i pozytywne z nieco gorzkimi spostrzeżeniami na temat współczesności. Warto obejrzeć, chociaż niekoniecznie w kinie.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
zaginiona
Zaginiona – recenzja
wspaniala
Wspaniała – recenzja
najszczesliwsza
Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*