Letnia Akademia Jazzu: INTL Jazz Platform (foto)

Rowerem, prawie z piskiem opon wjechaliśmy pod Wytwórnię. Zaskoczył mnie widok spokojnie stojących na zewnątrz ludzi, uśmiechniętych, zajętych rozmową. Pomyślałam, że to dobry znak i sama przywdziałam uśmiech wchodząc po raz pierwszy do klubu.

Letnia Akademia Jazzu – kolejny z cyklu koncertów, które w tym roku odbywają się w Łodzi w klubie Wytwórnia. Co tydzień w czwartek, każdy kto ma ochotę może przyjść i zapoznać się z tematem współczesnego jazzu. Otworzyły się przede mną drzwi do ogromnej sali wypełnionej ludźmi.

Na scenie swoje umiejętności pokazywali uczestnicy czterodniowych warsztatów jazzowych- INTL Jazz Platform. Różnorodność instrumentalna, jak na jazz przystało zaskakiwała. Liczna grupa uzdolnionych ludzi. Akordeon, wraz z elektroniką, syntezatorami, skrzypce, gitara elektryczna, saksofony, fortepian, trąbki, dwie perkusje, i masujący bas to tylko część instrumentów, które tego dnia pojawiły się na scenie.

Muzycy występowali w zespołach, utworzonych podczas warsztatów. Obecni w sali mieli okazję obserwować pełne zaangażowania wykony. Swobodna, wizualna ekspresja, dodawała wszystkim dźwiękom rasowości i charakteru. Poprawiane w rytm zsuwające się z nosa okulary, wirująca nad głową kita, czy choćby najbardziej znane rytmiczne ruchy głową. Nieszablonowe podejście do wszystkiego, od dźwięków po wzbudzanie instrumentów. Rozwiązania harmoniczne, podjęte w utworach tematy i style były istotą jazzu przekazaną w pigułce.

Czas na przerwę zaanonsowany przez prowadzącego. Widownia podniosła się z miejsc by ochłonąć po intensywnej dawce muzyki. Po odpowiednio długiej chwili przepiękne opiekunki miejsca zaprosiły obecnych na drugą część koncertu.

Na scenie stał big band. Trzynaście osób z dalekiej północy, wypuszczonych z pod skrzydeł Konserwatorium Muzycznego w Trondheim – Trondheim Jazz Orchestra, pod dyrygenturą uznanego i wielokrotnie nagradzanego Ole Morten Vågana. Muzycy zaskoczyli publiczność fenomenalnym, jak na tak liczny zespół zgraniem różnorodnych indywidualności. Koncert poprowadzony z humorem, wzbudzał w zaznajomionej z jazzem publiczności entuzjastyczne reakcje. Niesztampowe kompozycje, łączenie znanych motywów, multinstrumentalizm, podziały rytmiczne tylko potwierdzały wszystko, co o orkiestrze możemy przeczytać w festiwalowym informatorze. Instrumentaliści zapewnili zachwyconej publiczności moc wrażeń. Niezwykłe solo wokalne, popisy solowe muzyków, granie na dwóch instrumentach dętych jednocześnie to tylko drobna namiastka lekcji danej przez norweską grupę, zakończonej zapierającym dech Grande Finale.

W nadchodzącym tygodniu łodzianie będą mogli wziąć udział w kolejnym spotkaniu, tym razem z francuskim trio In Love With oraz z chuliganem i specjalistą od klawiszy – Piotr a.k.a. Pianohooligan Orzechowski. Warto zawitać do Wytwórni w czwartek po godzinie dziewiętnastej, ale nie musicie mi państwo wierzyć.

Tekst: Karina Olejniczak
Foto: Rafał Jakuszczonek

Zobacz także:

Letnia Akademia Jazzu: Monika Borzym i Nikola Kołodziejczyk (foto)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *