_DSC2572

23 marca w  Teatrze Jaracza miała miejsce premiera spektaklu –Król Ryszard III, wyreżyserowana przez Grzegorza Wiśniewskiego. To  uwspółcześniona wersja jednej z najstarszych sztuk Wiliama Szekspira. Ciężka i trudna w odbiorze koncepcja ukazuje bezwzględną walkę o tron inteligentnego psychopaty.

Przedstawienie rozpoczyna się przy długim, czarnym stole  u podnóża schodów symbolizujących piramidę, na szczycie której zasiada król. Schody symbolizują również drogę jaką pokonuje  Ryszard (w  tej roli Marek Kałużyńki) by dotrzeć na sam szczyt. Każdy pokonany stopień to kolejna ofiara  Ryszarda, stojąca na drodze w  dotarciu na tron. Szczyt tej piramidy to jednak nie tylko symbol władzy. To systematycznie zapełniany ludzkimi zwłokami grobowiec, idealnie odzwierciedlający mechanizm ówczesnej władzy.

U Wiśniewskiego niektóre postacie i sceny zostały usunięte. Połączone jednak zostały idealnie. Aktorzy paradują w eleganckich smokingach i wytwornych sukniach. Groteskowa  wydaje się być charakteryzacja jednego z morderców. Młody chłopak w  adidasach i obcisłych jeansach polemizuje ze służącym Ryszardowi mordercą na temat wyrzutów sumienia. Paradoksalnie tylko on zastanawia się nad tym czym jest władza w  porównaniu do ludzkiego życia, które w  tej sztuce dla nikogo nie ma znaczenia. Nawet wdowy czy matki po utraconych dzieciach, szybko dochodzą do siebie i dostosowują się do panujących warunków.

Ciekawie  zbudowaną postacią jest również Rivers. Grający go Marcin Włodarski  wystylizowany na metroseksualnego lalusia, zachowaniem odbiega od  Szekspirowskiego Riversa. Uwagę można zwrócić również na nietypowe narzędzia  zbrodni jakimi posługują się mordercy. Początkowo zamiast ostrych noży i przelewu krwi, zabijają przy pomocy paralizatorów by później, wspomnianego wcześniej Riversa oślepić i ostatecznie zabić za pomocą obcasów.

Obsada spektaklu  to bardzo dobrzy aktorzy. Pokoleniowo różniąca się diametralnie : od  kilkuletnich dzieci po dojrzałe kobiety i mężczyzn . Dzieci pojawiają się dopiero po przerwie,  rozświetlając  delikatnie ten mroczny klimat zbudowany na ciągłych intrygach i morderstwach. W przedstawieniu swój udział ma również publiczność, odgrywająca rolę poddanych, którzy na znak będą machać chorągiewkami wiwatując na cześć króla Ryszarda III.

/fot.mat.pras. Teatru Jaracza

PRZECZYTAJ INNE RECENZJE TEATRALNE NA PLASTRZE

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Alicja42
Alicja w krainie czarów w Arlekinie – recenzja
spiski_-_foto_bartlomiej_dmochowski_20121029_1644046807
Spiski w Teatrze Powszechnym – recenzja
Rewicz_-_fotos_2
Z Różewicza dyplom – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*