kochaniepoznajReklamowana jako najlepsza komedia wakacji, czy też brytyjska odpowiedź na Kac Vegas. Niestety Kochanie poznaj moich kumpli, to dość przeciętna opowiastka z zaledwie kilkoma dowcipnymi scenami. Duży zawód.

David i Mia zakochują się podczas egzotycznych wakacji. Niestety on mieszka w Wielkiej Brytanii, a ona w Australii. Jednak miłość przezwycięży wszystko. Niewiele myśląc młodzi postanawiają szybko wziąć ślub. A jak jest ślub musi być wesele – w kraju kangurów, gdzie poza Davidem pojawi się jego trzech dobrych, szalonych kumpli. I wiadomo, że będzie katastrofa. Niestety  nie tylko dosłowna na ekranie, ale także metaforyczna – Kochanie poznaj moich kumpli, to słaba komedia, która rzadko kiedy śmieszy.

Całość oparta jest jedynie na motywach – z dilerem narkotyków, owcą – ukochaną pana domu, a także wątku politycznym (ojciec panny młodej okazuje się prominentnym politykiem, który pragnie aby córka poszła w jego ślady, a wesele wyszło jak najlepiej, by inni z partii byli zadowoleni). Gdzieś w tle pojawiają się delikatnie zarysowane wątki związane z przyjaciółmi Davida – ich problemy z kobietami. I tyle, zero komplikacji. Można by jeszcze przełknąć niezwykłą płaskość scenariusza, gdyby było zabawnie, ale nie jest. Oglądając ten film wciąż można mówić – już to widziałem, znam to – zbyt wiele utartych chwytów (jak np. dosypanie narkotyków do czekoladowej fontanny, aby się goście lepiej bawili) pojawia się, aby zaskakiwało i było dowcipnie.

Nie tego spodziewałem się po realizatorach wyśmienitego Zgonu na pogrzebie. Zaledwie kilka scen wartych uwagi i nic więcej. Kochanie poznaj moich kumpli to wydmuszka, na którą niestety nie warto się wybierać. Nie jest to najlepsza komedia wakacji i o dwie klasy gorsza jest od Kac Vegas. Już lepiej obejrzeć wspomniany Zgon (w wersji brytyjskiej), to dopiero był zabawny film.

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
pakt
Pakt z diabłem – recenzja
ripd
R.I.P.D. Agenci z zaświatów – recenzja
zolwiksammy2
Żółwik Sammy 2 – recenzja
1 Komentarz

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*