DSC_0403W środę 26 sierpnia, RTS Widzew Łódź rozegrał mecz piłki nożnej w Pucharze Polski z KKS Koluszki.  W składzie zabrakło trzech czołowych piłkarzy m.in. Princewilla Okachiego, Adriana Budki i Mariusza Rachubińskiego, zastąpili ich młodzi dublerzy którzy rozgromili zespół KKS Koluszki, aż 6:0. W tym  meczu bramki strzelali: Michał Czaplarski (dwie), Daniel Marcioch (dwie) oraz Adrian Kralkowski i Kamil Wielgus (po jednej).

Trener Witold Obarek zdecydował, iż od początku meczu wystąpi tylko dwóch podstawowych zawodników z ostatniego ligowego meczu z Zawiszą Rzgów. Obarek chciał sprawdzić pozostały graczy, których ma do dyspozycji i nie grają regularnie lub nie wystąpili w żadnym z trzech rozegranych meczy ligowych. W drużynie łódzkiej wystąpiło od początku spotkania, aż ośmiu debiutantów – Chachuła, Milczarek, Gradecki, Polit, Kozieł, Marcioch, Puchalski i Wielgus. Początek spotkania, gdzie była widoczna przewaga łodzian, ale brakowało tylko skuteczności, precyzji i szczęścia przy oddanym strzale. Dwukrotnie drużyna z Koluszek musiała się ratować wybiciem piłki z przed linii bramkowej. W 35 min. Gilarski w polu karnym został decyzją sędziego sfaulowany. Piłkarze Koluszek protestowali tę decyzję sędziego, ale sędzia wskazał na rzut karny. Do wykonywania jedenastki, podszedł najbardziej doświadczony zawodnik Widzewa w tym meczu Czaplarski i zamienił wynik na 1:0. Trzy minuty później ten sam zawodnik podwyższa wynik na 2:0 po dokładnym podaniu  Gilarskiego. 

Druga połowa widać była u trenera Obarka i asystenta Bednara spokojniejsza o wynik meczu. Dlatego w zespole Widzewa wystąpiła młodzież, ci jedna nie wypadli źle na tle doświadczonych swoich kolegów. W 51 min. dośrodkowanie piłki w pole karne przez Puchalskiego, a wprowadzony po przerwie Kralkowski podwyższa wynik meczu na 3:0. Od tej trzeciej strzelonej bramki przez łodzian była już duża dominacja na boisku. Najlepszą okazję goście mieli na strzelenie honorowego gola w 70 min. po dekoncentracji obrońcy Pachulskiego i ten sam zawodnik uratował zespół od utraty bramki. W końcówce spotkania w 81 min. meczu Wielgus z 25 metrów strzela za kołnierz bramkarzowi Koluszek. Pogromem bramkowym w tym spotkaniu, było zakończenie płaskim strzałem w długi róg bramki co tym trafieniem ustalił Marcioch wynik meczu 0:6 dla Widzewa.  Podsumowując jednym słowem pogrom Widzewa w Koluszkach!   

joomplu:96575

W tym meczu również nie  zabrakło kibicowskiego akcentu jaki jest doping i oprawa. Kibice Widzewa wywiesili  na płocie stadionu flagi klubowe oraz w pierwszej i drugiej połowie zrobili pokaz „ show”  na trybunach: flaga sektorowa i świece dymne w barwach klubowych.

 Drużyna RTS Widzew Łódź  z pewnością może być zadowolona z wyniku meczu oraz gry. Każda wygrana jak wiadomo motywuje. Warto odnotować, iż w okresie przygotowawczym łódzka drużyna przegrała z KKS Koluszkami  0:2. Podopieczni trenera Obarka mogą się teraz  cieszyć z awansu do dalszej rundy Pucharu Polski ( kolejny etap fazy pucharowej 9 września 2015 roku) oraz spokojnie przygotowywać się do ligowego spotkania.  Mecz  odbędzie się już w sobotę o godzinie 15:00, a  rywalem Widzewa będzie spadkowicz z 3. ligi Omega Kleszczów. Działacze z Kleszczowa przeznaczyli na ten mecz 600 biletów dla kibiców Widzewa.

Wypowiedz po meczu trenera RTS WIDZEW Łódź: Witolda Obarka – „Nie musiałem chłopaków specjalnie motywować i przypominać im tego meczu sparingowego, przegranego 0:2. Jestem zadowolony z wyniku i gry młodych piłkarzy, choć na początku było nerwowo. Nie będę chwalił nikogo indywidualnie po tym spotkaniu, ale powiem tylko, że trzech graczy zrobiło na mnie duże wrażenie. Widać, że trzeba ich brać pod uwagę, jeśli chodzi o ustalanie ligowego składu. W Kleszczowie wrócą podstawowi zawodnicy, ale jedną niespodziankę przewiduję w składzie.” Trener łodzian na koniec powiedział, iż w piątek prawdopodobnie będzie drużyna wzmocniona  nowym zawodnikiem – pozycja napastnik. Więcej informacji na temat tego nowego nabytku Obarek nie chciał zdradzić.
 
KKS Koluszki – RTS Widzew Łódź 0:6 (0:2)

Gole: 0:1 Michał Czaplarski (35, karny) 0:2 Michał Czaplarski (40) 0:3 Adrian Kralkowski (51) 0:4 Daniel Marcioch (78) 0:5 Kamil Wielgus (81) 0:6 Daniel Marcioch (89)

Koluszki: Adamczyk (74, Lipiński) – Dymowicz I, Kwiatkowski, Marczyk, Duczek – Bryszewski, Kowalski, Pawlicki, Grobelny – Skorzycki, Łapin.  
Widzew: Chachuła – Milczarek (75, Dudała), Gradecki, Polit, Świątkiewicz (46, Kralkowski) – Puchalski, Wielgus, Majerz, Bartos (65, Kozieł) – Czaplarski (57, Marcioch), Gilarski.

Żółte kartki: Dymowicz ( KKS Koluszki)
Sędzia: Mateusz Anielak
Widzów: 1 500 osób

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
widzew_d_-_polonia_warszawa_00_20100828_1532700188
Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 1:2
Spotkanie z Wiesławem Wragą w Muzeum Widzewa (foto)
ks_d_-_podbeskidzie_bielsko-biaa_21_20111001_1408373559
GKS Katowice – ŁKS Łódź 1:2
1 Komentarz
  • Arkadiusz
    4 września 2015 at 21:13

    Prosba do autora. Rozbudowuje w Wikipedii artykuł o stadionie Widzewa. Potrzebne zdjęcia trybuny głównej, pod zegarem oraz budynku klubowego. Pozdrawiam. A.P.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*