11063395_977235998953503_802344869_nW poniedziałek, 9 lutego, Karolina „Kari” Amirian zagrała kameralny koncert w łódzkim lokalu Z innej beczki. Polska piosenkarka, mieszkająca od ponad roku na stałe w Wielkiej Brytanii, ma na swoim koncie dwa albumy: wydany w 2012 roku „Daddy Says I’m Special” oraz „Wounds And Bruises”, młodszy o rok, z 2013. Jej muzyka oscyluje pomiędzy alternatywnym popem oraz indie. W 2013 roku została nominowana do prestiżowej nagrody muzycznej Fryderyki w kategorii Debiut roku.

Do roku 2012 Kari występowała w solowym projekcie, występując na licznych koncertach m.in. na takich festiwalach jak wrocławski SLOT Art Festival, Malta Festival Poznań czy warszawski Free Form Festival.

Poniedziałkowy koncert był ostatnim z akustycznych w aktualnej trasie Kari. W piwnicy Z innej beczki zgromadziła się skromna publika. Frekwencja była winą małej powierzchni lokalu. Na kolorowo oświetlonej, prowizorycznej scenie przy ścianie pojawiła się Kari. Pięknemu i uwodzącemu głosowi piosenkarki towarzyszyły dźwięki pianina, których również była autorką. Koncert rozpoczął się parę minut po 20. W trakcie trzeciej piosenki, zapowiadanej przez Kari jako opowieść o momencie w życiu, gdy nadchodzi wielkie bum i wszystko się kończy, w lokalu faktycznie nastąpiło bum z powodów technicznych. Rozbawiona widownia zakrywała uszy razem z piosenkarką, śmiejąc się przy tym z zabawnego zbiegu okoliczności. Po 20 minutach i zażegnaniu kryzysu technicznego, Kari wróciła na scenę, aby kontynuować swój występ. Dalszy ciąg koncertu przebiegał bez przeszkód.

11026341_977235668953536_981669232_n

Młoda artystka czarowała widownię szerokim uśmiechem oraz opowieściami o genezie powstawania piosenek. Piosenkarka szybko nawiązała więź z słuchaczami, dzięki czemu występ przebiegł w bardzo przyjaznej atmosferze. Kari zaprezentowała piosenki z obu swoich płyt, lecz również zagrała przedpremierowo najnowsze utwory jej autorstwa. W ramach ostatniego, poprosiła widownię o czynny udział w występie, klaszcząc, tym samym wybijając rytm. Piękne ballady zaczarowały publikę, która oklaskami domagała się bisu. Na sam koniec występu Kari dała znać przybyłym o tym, że jeden z nich obchodzi dziś urodziny. Widownia odśpiewała „Sto lat” przy zabawnym wykonaniu tego utworu na keyboardzie przez Kari.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
soyka
Soyka zagrał z ludźmi „Połączonymi Pasją”
ostr_11
O.S.T.R. x Marco Polo w Wytwórni (foto)
016db
Dźwięk-Bud w Radiu Żak (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*