DSC05534aW piątkowy wieczór, 5 października, w klubie Scenografia było naprawdę gorąco. A to za sprawą elektryzującej Julii Marcell, która wraz ze swoim zespołem odwiedziła Łódź w ramach trasy koncertowej promującej najnowszy album June.

Mimo iż swoją twórczość sklasyfikowała jako punk z domieszką popu w akustycznych aranżacjach, jej utwory, pełne eksperymentów z rytmem i brzmieniem, wymykają się z ustalonych schematów.

Wokalistka, słusznie nazywana polską Reginą Spektor, zaserwowała prawdziwą muzyczną ucztę. Żywiołowa na scenie, dosłownie wytańczyła piosenki z ostatniej płyty. Fani nie mogli czuć się zawiedzeni, w dopieszczonej setliście nie zabrakło przecież przebojowego CTRL czy sztandarowej Matrioszki. Nie zapominając o swoich początkach w branży muzycznej, Julia zagrała również utwory z debiutanckiego krążka, brawurowo wciągając widownię w wykonanie Night of the Living Dead. W piątek można było także usłyszeć tajemniczą nową piosenkę.

joomplu:42785

Bez wątpienia niezwykłym momentem było zaintonowanie utworu Echo, który cała sala zaśpiewała z artystką á capella. Świetny kontakt z publicznością pomagali utrzymać równie sympatyczni i dowcipni członkowie zespołu Julii. To był długi i pełen niespodzianek koncert, z którego nikt nie wracał bez uśmiechu na twarzy. Kto nie był, niech żałuje!

Zarówno przed, jak i po występie gwiazdy wieczoru na scenę wkroczył Procesor Plus, rozgrzewający publikę electro-punkowymi, drapieżnymi brzmieniami. Artysta znany z zespołu 19 Wiosen, obecnie współpracujący także z Kapitanem Nemo, promuje polską scenę muzyki elektronicznej.

Zobacz takze:

UMA w DOMu (foto+wideo)

Impreza na zamknięcie Jazzgi (foto+wideo)

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Soundedit 2018 (foto)
empik10
Viva Flamenco: koncert Filipa Swinarskiego (foto)
DSC_0687
SzaZa w Fabryce Sztuki (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*