foto_0364W Łodzi dobrych i ciekawych zespołów mamy zapewne więcej, niż w innych miastach naszego kraju. Jak pokazują ostatnie koncerty wciąż ich przybywa.

W piątek, 18 listopada na scenie Jazzdze zaprezentowały się dwa nowe projekty. I chociaż muzycy w nich występujący do nowicjuszy nie należą, to powiało „świeżynkami”, w dodatku bardzo zacnymi.

Jako pierwsze zaprezentowało się Sjon. Kto zna łódzką scenę muzyczną, ten zauważył, że w kapeli jest sporo „Coffee Radio” w składzie. Sjon to jednak kapela bardziej elektro-psychodeliczna, niż indie rockowa. Po czterech miesiąca od powstania widać, że ma potencjał i pomysł na ciekawe granie.

Po Sjon na scenie pojawiło się Już nie żyjesz. I choć był to ich debiut sceniczny, to w skład kapeli wchodzą „nestorzy”, z Fagotem na czele. Poza nim grupę tworzą znani z Pornohagen Mariusz Wątroba i Paweł Strzelec oraz Maciek Andrzejewski. Także i tu muzycy odeszli od prostych, gitarowych brzmień, w stronę zabawy – eksperymentu z domieszką nowej fali.

Szkoda dwóch spraw. Po pierwsze jak zwykle w Jazzdze sporo trzeba było się naczekać na występy, a po drugie chyba mogłoby przyjść więcej fanów. A kto nie był, niech żałuje. I tyle.

Zobacz także:

The Washing Machine i Pornohagen w Stereo Krogs (foto)

Fonovel & Psychocukier w Jazzdze (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
09112012_221
Blue Haze w Lizard King (foto)
19012013_117
NA’IM – kolędy na nowo (foto)
litza
Luxtorpeda w Dekompresji (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*