jedzmodlsiekochajPierwszego października na ekrany polskich kin weszła ekranizacja bestsellerowej powieści Elizabeth Gilbert – Jedz, módl się, kochaj. W wielu krajach powieść Gilbert stanowi rolę „biblii”, poradnika dla kobiet. Jest to przejmująca historia podróży kobiety w poszukiwaniu sensu życia.

 
Główna bohaterka – Elizabeth Gilbert to trzydziestokilkuletnia dziennikarka. Początkowo szczęśliwa żona. Doprowadza swoje małżeństwo do rozsypki, gdyż pewnego wieczoru stwierdza, że nie jest szczęśliwa. W niedługim czasie poznaje aktora, z którym przeżywa chwile uniesień. Nie trwają one jednak zbyt długo. Wyczerpana fizycznie i psychicznie Liz postanawia wyruszyć w roczną podróż. Pragnie poznać nowych ludzi, nowe miejsca, oczyścić duszę przyjmując lekcje medytacji. Dziewczyna planuje odwiedzić Włochy, Indie i Bali.

W każdym z miejsc, w których przebywa poznaje wspaniałych życzliwych ludzi, jak choćby we Włoszech, gdzie Szwedka pomaga jej zamówić kawę i napoleonkę, a potem stają się najlepszymi koleżankami. To tutaj Liz skupia się na nauce włoskiego i rozkoszuje się smakiem typowej włoskiej kuchni.

W Indiach Liz poświęca się modlitwie, wielogodzinnym medytacjom i jodze. Tu spotyka starszego mężczyznę – Richarda, który przyjechał tam, aby odpuścić samemu sobie swoje przewinienia. Częste, początkowo dość groteskowe rozmowy z nim, pozwalają Liz odnaleźć drogę do przebaczenia samej sobie.

Ostatnie miejsce do którego wybiera się Liz – Bali – ma pomóc odnaleźć jej równowagę między przyjemnością poznaną w Italii, a pobożnością, której zaznała w Indiach. Tutaj dziewczyna natrafia na kolejne osoby, z którymi w dość krótkim czasie zaprzyjaźnia się. Jedną z tych osób jest miejscowa lekarka Wayan. Kobiety szybko znajdują wspólny język, bo obie przeżyły dość bolesny rozwód. Na Bali Liz znajduje miłość swojego życia…Felipe.

W filmie w roli głównej pojawia się znakomita Julia Roberts,  u jej boku Javier Bardem. Dzięki nim tę produkcję ogląda się z przyjemnością. Piękne, czasem wprost niewiarygodne obrazy pokazane w filmie pełnią doskonałą rolę terapeutyczną. „Jedz, módl się, kochaj” jest wart polecenia szczególnie tym, którzy znaleźli się na rozdrożu, podobnie jak główna bohaterka.

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
krolowahiszpanii
Królowa Hiszpanii – recenzja
tetro
Tetro – recenzja
zemstafutrzakow
Zemsta futrzaków – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*