Ja, też! – recenzja

ja_tezNiezwykle ciepły i poruszający film o dojrzewaniu, miłości i obcowaniu z innością. Postrzeganiu przez innych i łamaniu stereotypów.

Daniel to z pozoru zwyczajny mieszkaniec Sewilli. Skonczył 34 lata, ma wyższe wykształcenie, pracuje. Co różni Daniela, to zespół Downa. Daniel pomaga innym z podobną chorobą. Opiekuje się nimi. W wydziale  do spraw niepełnosprawnych spotyka Laurę, młodą, przebojową, chadzającą własnymi ścieżkami dziewczynę i jak to w świecie bywa młody hiszpan zakochuje się w niej.

Dzieło Antonio Naharry i Álvaro Pastora to jedna z najciekawszych produkcji hiszpańskiej kinematografii ostatniego roku. To niezwykle ciepły i poruszajacy obraz o dojrzewaniu, przełamaniu stereotypu osoby z Downem, jako kogoś upośledzonego. Oczywiście, jak na europejskie kino przystało, trudno oczekiwać stuprocentowego happy endu, a raczej powolnego dojrzewania do nieuniknionego rozwiązania.

Polscy widzowie zapewne pamiętają legendarnego już Corky’ego Thatchera z serialu Dzień za dniem. Postać grana przez Chirsa Burke w latach 90. pokazała nam, że ludzie, mimo różnic wyglądu zwiazanych z chorobami, nie muszą wcale się różnić. Hiszpański obraz idzie dalej – każdy człowiek nie tylko żyje, ale kocha i pragnie być kochany. Bez względu jak wygląda i jak odbierają go ludzie. Z drugiej strony pamiętając słowa pisarki Zofii Nałkowskiej jesteśmy tacy jak nas widzą, a nie tacy jacy chcielibyśmy być postrzegani. I tak będzie zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pomóż nam

Strefa filmu

Repertuar kin

Zobacz na co warto iść do kina. Więcej »

Premiery

Nie zapomnij o najciekawszych premierach filmów. Więcej »

Informator

ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów, itp. Więcej »

Polecamy