isprawiedliwoscI sprawiedliwość nie dla wszystkich to  gorzki komediodramat prezentujący współczesną Grecję w jej kryzysie. A jej metaforą okazuje się postać jednego, podrzędnego policjanta.

Sotiris od lat zajmuje się przesłuchaniami na jednym z ateńskich posterunków policji. Nie jest to jednak zajęcie łatwe i znane chociażby z amerykańskich seriali. To nie gra psychologiczna, a nudna i żmudna praca, i walka o wyciągnięcie chociażby jednej informacji. Sotirisa coraz bardziej męczy praca i coraz chętniej by z niej zrezygnował.

Policjant z czasem zmienia front i puszcza wolno każdego, kto przypadkowo (lub nie) wpadł na przestępczy szlak. W tle pojawi się także kobieta i morderstwo. Ot, po prostu obraz Grecji, pogrążonej w kryzysie ekonomiczno-moralny.

I sprawiedliwość nie dla wszystkich to film dziwny, czasami to kryminał, niekiedy komedia, pastisz. Filippos Tsitos nie potrafi zdecydować w jakiej formie przekazać widzowi, to co chce powiedzieć. I to co jest w sumie znane – Grecja w kryzysie musi sama podjąć się rachunku sumienia. Bez tego wszystko popadnie w apatię i zginie.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
jobs
Jobs – recenzja
paintball
Paintball – recenzja
frances_ha
Frances Ha — recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*