hubble3dW kinach IMAX pojawiła się nowa produkcja, którą uznać trzeba za „film familijno-dokumentalny przeznaczony do oglądania ze względów wizualnych”.

  
W maju 2009 roku siedmiu astronautów wyruszyło z misją naprawczą teleskopu Hubble’a. Towarzyszyła im w tym kamera IMAX 3D, która zarejestrowała całą akcję – spacery kosmiczne, przechwyt teleskopu przez ramię wahadłowca.

Do tego twórcy filmu dorzucili zdjęcia robione przez ostatnie 20 lat przez Hubble’a, który podróżując na orbicie Ziemi jest najważniejszym „okiem” na otaczający nas wszechświat.

Można powiedzieć: jaki jest „Hubble 3D”, taki jak każdy inny produkt IMAX. Ładny, zgrabnie opakowany i.. nieco pusty w treści. Trudno, aby przez czterdzieści minut, bo tyle trwa film, widz dowiedział się zagadek wszechświata. IMAX kolejny raz zaprasza nas raczej do niezobowiązującej podróży wizualnej. A to, że niewiele się podczas niej dowiemy, to sprawa drugorzędna. Na zakończenie warto nadmienić, iż narratorem filmu jest Marcin Hycnar.

 
Czy warto na Hubble 3D wybrać się do kina? Nie mniej, nie więcej jak na każdy inny podobny film „serwowany” przez realizatorów z IMAX.
 
Hubble 3D Hubble 3D Hubble 3DHubble 3D

/fot. mat.pras.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
wedrowki
Wędrówki z dinozaurami – recenzja
obywatel
Obywatel – recenzja
wlepszymswiecie
W lepszym świecie – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*