headshotFilm w reżyserii Tajlandczyka Per–Ek Ratanaruanga. Headshot. Mroczna karma to historia Tula (Nopachai Chaiyanam), policjanta walczącego z przestępczością narkotykową. Gdy razem ze swoim partnerem wpadają na trop fabryki kokainy zaczynają się schody.

Właścicielem fabryki okazuje się brat wysoko postawionego polityka. Ten dość skutecznie stara się zatuszować całą sprawę, wrabiając Tula w morderstwo, którego nie popełnił i wsadzając go do więzienia. Tam rozgoryczony swoim życiem policjant  pisze listy do niejakiego Demona.

Stwierdzenie, że świat pełen jest oszustów, a wszystko opiera się na teorii złych genów, które trzeba tępić stają się mottem życiowym głównego bohatera. Po wyjściu z więzienia  za namową Dr Suanga, Tul z uczciwego policjanta przeradza się w płatnego mordercę eliminującego złych tego świata (przestępców i handlarzy ludźmi). Wszystko toczyłoby się nawet gładko, gdyby nie fakt, że podczas jednego ze zleceń zostaje postrzelony w głowę. To wywraca mu świat do góry nogami… dosłownie. Budząc się po trzy miesięcznej śpiączce, widzi wszystko odwrotnie. Fakt ten znacząco wpływa na jego życie.

https://www.youtube.com/watch?v=0kzeoiZM0gE

Scenariusz Headshot. Mroczna karma powstał na podstawie powieści tajlandzkiego pisarza Wina Lyovarin. Podczas oglądania filmu ma się wrażenie jakby reżyser mieszał gatunki – od romansu z miłosnymi uniesieniami głównego bohatera, przez kryminał z krwawymi potyczkami i dalekimi ucieczkami, po dramat egzystencjalny z serią pytań o sens ludzkiej egzystencji.

Wszystko posiekane retrospektywami z życia Tula i okraszone sielanką tybetańskich mnichów. Niestety całość wykonano bardzo miałko. Takie filmy wywołują u mnie duże zniecierpliwienie i gdyby nie fakt pisania recenzji opuściłabym salę kinową. Polecam jedynie fanom Paulo Coehlo. Innych proszę  o pozostanie w domach.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
kapitanphilips
Kapitan Phillips – recenzja
fighter
Fighter – recenzja
zdaleka
Z daleka widok jest piękny – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*