harlem17W czwartek, 29 marca w pubie Lizard King było na przemian energetycznie i nastrojowo, wesoło i melancholijnie. Na scenie zaprezentował się zespół Harlem i był to jego pierwszy od sześciu lat występ przed łódzką publicznością.

Harlem powstał w 1993 r. Przez lata zarówno skład jak i charakter jego brzmienia ewoluował. Zawsze jednak zespół prezentował muzykę oscylującą między rockiem a bluesem, nawiązującą do Perfectu i Dżemu.

W czwartek Harlem zagrał najpopularniejsze utwory ze wszystkich trzech płyt. Zaczęli żywo i optymistycznie piosenkami Kora i Niepokorni, by potem przejść do klimatycznych ballad Czerwone wino czy Piąta trzydzieści.  Owację publiczności wywołał cover Świat w obłokach z repertuaru Marka Grechuty.

Widownia w Lizard Kingu nie była liczna, ale przez to wytworzył się kameralny, nawet nieco intymny klimat. Charyzmatyczny wokalista, Kuba Weigel, cały czas podtrzymywał interakcję ze słuchaczami, a jego zaangażowanie wyraźnie udzielało się innym. Przy kawałku Nienormalni od rytmicznego bujania większość przeszła do skakania i tańca. Dużą emocjonalność na scenie wykazał też grający na akustyku i gitarze elektronicznej, Krzysztof Jaworski.

Trwający prawie dwie godziny koncert zakończył się utworem Biegnę, którego refren cała sala wyśpiewała wraz z wokalistą. Na bis muzycy zagrali bardzo emocjonalną piosenkę Kiedy góral umiera i zeszli ze sceny żegnani gromkimi oklaskami.

Zobacz także:

The Sunpilots w Lizard King (foto+wideo)

Big Fat Mama w Lizard King (foto)

Statyści w Lizard King (foto)

Lizard King Festival: Spaces Faces i Lemur Band (foto+wideo)

Lizard King Festival: To Leave A Trace i Kabanos (foto+wideo)

Lizard King Festival: Revlovers i Lustro (foto)

Sztywny Pal Azji zagrał w Lizard King (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Łódź miłości 3 (foto)
Pawe_Maaszyski
Paweł Małaszyński & Cochise w Luce (foto)
IMG_3558
Geyer Music Factory 2012: Piotr Salata (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*