glinianepiesniW sobotę, 9 listopada o godz. 19 w Teatrze Pinokio rozpocznie się koncert Gliniane Pieśni organizowane w ramach projektu Drewniane ucho.

„Gliniane Pieśni” to projekt skupiający muzyków doświadczonych zarówno w awangardzie jak i w muzyce etnicznej z różnych stron świata, połączonych wspólną ideą stworzenia niezwykłej orkiestry ceramicznej oraz eksperymentu głosowego bazującego na starych pieśniach z różnych kultur. Dziesiątki specjalnie zaprojektowanych i własnoręcznie ulepionych z gliny instrumentów oraz archaiczne techniki wokalne pozwoliły wykreować unikalne brzmienia, które w niesamowitym muzycznym spektaklu opowiadają historię o życiu i śmierci, o szczęściu miłości i cierpieniu straty, o nietrwałości i wieczności. Nad wszystkim czuwa z zaświatów duch tajemniczego czeskiego kompozytora Ladislava Antona, inżyniera z wykształcenia, palacza zwłok z zawodu, z zamiłowania projektanta glinianych instrumentów.

Istnieją ciągi zdarzeń tak niecodzienne, że ich niezwykłość znieść może wyłącznie rzeczywistość: w filmie lub powieści ocierałyby się o kicz albo naciągactwo. Ilość zbiegów okoliczności towarzysząca narodzinom projektu „Gliniane Pieśni” stanowczo przekracza dopuszczalne w filmie, teatrze lub literaturze ramy.

Osądźcie sami: mający skłonność do unoszenia się nad ziemią wrocławski muzyk* odnajduje w sobie nieodpartą potrzebę wzmocnienia swoich związków z ziemią, postanawia więc zająć się lepieniem w glinie. Zafascynowany glinianym światem wpada na pomysł, by połączyć nowo odkrytą pasję garncarską z odwieczną pasją muzyczną, skrzykuje więc siedmiu świetnych muzyków i wybitnego garncarza** i zaprasza ich do wspólnego lepienia instrumentów i stworzenia projektu, który łączyłby tradycyjne pieśni z graną na glinianych instrumentach muzyką. Po glinę udaje się się więc do słynącego z świetnej jej jakości Jaromerza (Czechy) i zostawiwszy 250 kg czeskiego surowca w aucie siada w miejscowym barze na knedliki. Tam wdaje się w angażującą i prowadzoną w trzech językach*** rozmowę z właścicielem****, człowiekiem o wielkiej ciekawości świata, ze szczególnym uwzględnieniem powinowactwa muzyki i ceramiki. Rozmowę kontynuują przy wódce w domu rodzinnym Czecha.

Muzyk pomaga restauratorowi rozszyfrować pewną muzyczną zagadkę, dzięki czemu poznaje historię ojca właściciela jaromerskiej jidelni, Ladislava Antona (1939-2007)- inżyniera z wykształcenia, palacza zwłok z zawodu, zaś z odkrytego w wieku 49 lat powołania konstruktora instrumentów glinianych i pozbawionego jakiegokolwiek wykształcenia muzycznego kompozytora (tyleż samorodnego, co genialnego, dodajmy). Anton stworzył w przeciągu ostatnich 20 lat swojego życia prawie 70 kompozycji, które nigdy dotąd nie ujrzały światła dziennego. Jego jedyny syn i spadkobierca proponuje Polakowi prawykonanie przedostatniej kompozycji ojca zatytułowanej „Gliniane Pieśni”. Bezwzględnym warunkiem jej wykonania (zapisanym przez kompozytora) jest własnoręczne stworzenie wszystkich instrumentów; warunkiem dodatkowym (nie zapisanym) jest rozczytanie niezwykłej partytury, kształtem graficznym przypominającej połączenie malarstwa Basquiata, Opałki i Twombly’ego.

Wrocławskie wykonanie GLINIANYCH PIEŚNI Ladislava Antona jest światową prapremierą zarówno utworu, jak i pierwszą na świecie prezentacją muzyki czeskiego kompozytora, która płynie z głębi serca, by serca poruszać.

* Michał Litwiniec – muzyk, poszukiwacz dźwięków
** Olga Chojak – etnolog, wokalistka / Aleksandra Gronowska – aktorka, wokalistka / Justyna Jary – aktorka wokalistka/ Joanna Błaszczyk – wokalistka/ Jacek Tuńczyk Fedorowicz – muzyk zespołu Kormorany / Jędrzej Kuziela – muzyk zespołu Małe Instrumenty / Wiktor Golc – twórca bębnów wszelakich / Leri Papidze – mistrz koła garncarskiego
*** PL, CZ, GB
**** Ladislav Anton (syn) – właściciel baru w Jaromerzu

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
tkacz
Revue svazu českých architektů w 6. dzielnicy
ceti
CETI w New Yorku
luxtorpeda
Luxtorpeda w Dekompresji

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*