Piłkarze Widzewa Łódź  w środę 6 kwietnia rozegrali zaległy mecz z GKS Katowice  w 25. kolejce Fortuna 1 Liga.

Widzew Łódź wygrał na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:0. Gole dla łodzian zdobyli Marek Hanousek (z rzutu karnego)  i  rezerwowy Przemysław Kita. Spotkanie przyniosło wiele emocji szkoda, że nie tylko sportowy. Mecz został przerwany na około 20 minut z uwagi na skandaliczne zachowanie kibiców GKS –u.

Widzew, który w miniony weekend pokonał na własnym stadionie GKS Tychy 2:1. Katowiczanie byli w gorszej sytuacji, gdzie chcieli przerwać złą passę i od trzech spotkań nie potrafią sięgnąć po trzy punkty, a w miniony weekend przegrali z 16. w tabeli Górnikiem Polkowice 1:2.

W 70. minucie przy stanie 0:1 dla Widzewa sędzia Jacek Małyszek przerwał mecz. Doszło do ostrzelania z rakietnicy na sektor kibiców łódzkiego klubu. Kibole GieKsy obrzucili trybunę gości racami i petardami.

 Na murawie pojawili się interweniujący strażacy, którzy starali się szybko te racę zbierać i nie dopuścić  do pożaru. Mimo częstego apelu spikera, kibole katowickiego klubu nie ustawali w ataku i nadal rzucali racami w sektor gości oraz rzucali wyrywanymi krzesełkami w ochronę.

Dopiero po 20 minutach udało się opanować tę sytuację i piłkarze obu drużyn wrócili na murawę. 

Obie drużyny po powrocie na boisko, ale ostatecznie to Widzew okazał się lepszy i strzelił drugą bramkę na 0:2. W 84. minucie świetną akcją popisał się Patryk Lipski, który dograł piłkę do Przemysława Kity, a ten umieścił piłkę w siatce. 

Widzew pokonał GKS Katowice 2:0 i z dorobkiem 49 punktów wciąż zajmuje drugie miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi.

Drużyna Widzewa w Fortuna 1 liga rozegra u siebie na stadionie jako goście mecz odbędzie się w niedzielę 10 kwietnia ze Skrą Częstochowa o  godzinie 15:00.

Wypowiedzi po meczu obu trenerów drużyn:

Rafał Górka (trener GKS -u): – Byliśmy świadkami bardzo równego meczu. Widzew był lepszy o dwie bramki, wykorzystał błędy indywidualne, które przytrafiły się moim zawodnikom. My mieliśmy jedną sytuację, w której Marko powinien zdobyć bramkę, ale niestety nam się to nie udało. Wobec tego wynik jest sprawiedliwy, natomiast my absolutnie nie możemy spuszczać głów, bo mamy swoją stawkę oraz zadania w tym sezonie. Robimy wszystko, aby w następnym spotkaniu zapunktować, bo niestety te dwa ostatnie mecze u siebie były słabe w naszym wykonaniu. Musimy mocno się sprężyć i zawalczyć w niedzielę o trzy punkty z Odrą.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa): – Bardzo się cieszymy z tych punktów, bo to naprawdę nie było łatwe spotkanie. Myślę, że trzeba pochwalić zawodników za to, co zrobili na boisku i za to, że nie dopuszczali rywali do głosu. Dodatkowo strzeliliśmy dwie bramki w meczu z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. To na pewno jest to, co chcieliśmy osiągnąć. Przyjechaliśmy tutaj grać na swoich zasadach i to nam się udało. Dzisiaj się trochę pocieszymy, ale w naszych głowach już jest to, że za chwilę kolejny mecz. Ten tydzień dobrze zaczęliśmy i chcemy także dobrze skończyć.

Bartek Pawłowski około 30 minuty poczuł ból, ale chciał dalej pomagać zespołowi. Pierwsza diagnoza wskazuje, że to nic poważnego. Będziemy walczyć, by zdążyć do niedzieli.

Obserwator mówił, że jeszcze jedna raca, jedna minuta przerwy i będzie po meczu, aczkolwiek w perspektywie tego, co się później wydarzyło to dobrze, że ten mecz dograliśmy, bo potem byłyby głosy, że ktoś nam pomógł wygrać. My sobie sami pomogliśmy na boisku.-czytamy na łamach oficjalnej witryny klubowej widzew.com

GKS Katowice – Widzew Łódź 0:2 (0:1)

0:1 – Marek Hanousek (’41- karny)

0:2 – Przemysław Kita (’98)

GKS Katowice: Dawid Kudła – Arkadiusz Jędrych, Marcin Stromecki (46’ Marcin Urynowicz), Arkadiusz Woźniak, Rafał Figiel, Adrian Błąd (85’ Krystian Sanocki), Bartosz Jaroszek, Filip Szymczak (85’ Jakub Karbownik), Hubert Sadowski, Danian Pavlas (74’ Zbigniew Wojciechowski), Patryk Szwedzik (46’ Marko Roginić).

Trener: Rafał Górka.

Widzew Łódź: Henrich Ravas – Karol Danielak, Ernest Terpiłowski (69’ Przemysław Kita), Bartosz Guzdek (69’ Radosław Gołębiowski), Bartłomiej Pawłowski (58’ Kristoffer Hansen), Patryk Lipski (87’ Krystian Nowak), Dominik Kun, Marek Hanousek, Martin Kreuzriegler, Fabio Nunes (69’ Mateusz Michalski), Patryk Stępiński.

Trener: Janusz Niedźwiedź.

Żółte kartki: – Urynowicz (GKS),  Hanousek, Danielak, Kreuzriegler – (Widzew)

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin)

foto i tekst Przemysła Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ŁKS Łódź – GKS Katowice 0:1 (foto)
DSC_1
Zbigniew Boniek: Trzeba mieć solidny fundament (wywiad)
IMG_9850_kopiuj
ŁKS Łódź – GKS 1962 Jastrzębie 1:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*