beztytuuh_453x199

Już w najbliższy piątek rozpocznie się jedna z najciekawszych inicjatyw widniejących w kulturalnym kalendarzu Łodzi – Festiwal KAMERA AKCJA. 

O wydarzeniu, którego głównymi organizatorami są: Stowarzyszenie Prokulart, Kino Cytryna i Koło Naukowe Filmoznawców UŁ opowiedział nam Dyrektor Festiwalu, Przemek Glajzner.

Julia Drejer: Powstaje nowe łódzkie stowarzyszenie i niemalże natychmiastowo powstaje nowy łódzki festiwal. Szybkie tempo. Skąd pomysł na taką imprezę, kiedy rozpoczęły się przygotowania?

Przemek Glajzner: Przez ostatnie miesiące w Łodzi działo się bardzo wiele i nie koniecznie działo się dobrze. Myślę, że ważnym impulsem, który zapoczątkował działania organizacyjne była seria zawirowań na scenie kulturalnej naszego miasta. Nie ma już przecież w Łodzi kilku festiwali, z których łodzianie byli dumni, w tym wielkiego święta operatorów zdjęć filmowych- Camerimage. Jeszcze w listopadzie oczy filmowego świata skierowane były  na Łódź. Dziś to już tylko wspomnienie. A żyć wspomnieniami jest bardzo ciężko.  Założyliśmy stowarzyszenie i postanowiliśmy aktywnie zareagować na tę sytuację. Nie tylko na poziomie wyrażania swojej dezaprobaty wobec decyzji podejmowanych  przez organy władzy odpowiadające za sektor kultury, ale także jako aktywni organizatorzy przedsięwzięć o charakterze kulturalnym w naszym mieście. Tak powstało Stowarzyszenie Prokulart.

Polityka szkodzi kulturze?

Na pewno nie idzie z nią w parze. Nie chciałbym jednak rozwijać tego tematu. Świat polityki mnie trochę przeraża i nie ukrywam, że ostatnie miesiące sporo mnie nauczyły.

Na czym polega idea festiwalu Kamera Akcja? Czym się on różni od innych imprez tego typu?

Myślę, że olbrzymią zaletą tego festiwalu jest jego unikalność. Festiwal ma za zadanie prezentować twórczość artystyczną studentów,  która do tej pory nie zawitała na duży ekran. W dwóch konkursach etiud i animacji wezmą udział studenci kierunków teoretyczno filmowych, a także studenci Akademii Sztuk Pięknych z całej Polski. Znamy stereotyp filmoznawcy, który potrafi tylko krytykować. Widzowie mówią często: “Ale co on może wiedzieć o filmie, jeśli nigdy nie stanął za kamerą?” Świat filmoznawców jest  jednak tak naprawdę zbliżony do atmosfery łódzkiej filmówki. Tutaj studenci  po kątach też tworzą filmy i choć mają dużo mniejsze możliwości, to robią to z wielkim zaangażowaniem i pasją.

Jest dużo takich osób, które robią filmy, a nie miały jeszcze okazji wypłynąć?

Jest coraz więcej takich osób. Tak się składa, że ja również, całkiem przypadkowo, jestem studentem filmoznawstwa w Łodzi, ale nie zapominajmy o innych miastachJ W ciągu dwóch miesięcy naboru filmów konkursowych dostaliśmy kilkadziesiąt zgłoszeń z całej Polski. Na festiwalu wezmą udział studenci między innymi z Wrocławia, Warszawy, Poznania, Krakowa, Gdańska. To dla nas bardzo ważne, bo jest to znak, że festiwal w tej formie był w Łodzi i w Polsce potrzebny.

Nabór filmów zakończony. Co można o nich powiedzieć?

Filmy są różne. Jedne zachwycają wykonaniem technicznym i grą aktorską, inne podejmują bardzo ważne tematy i dzięki temu mimo pewnych, nazwijmy to, usterek technicznych, ich wartość wzrasta. Chociaż jeśli mówimy o usterkach technicznych należy pamiętać, że często nie wynikają one z braku umiejętności, a z powodu ograniczonego dostępu do sprzętu filmowego. Są również filmy awangardowe, dokumentalne. Ich różnorodność także jest wielką zaletą tego konkursu. W najbliższym czasie zbierze się komisja, która dokona selekcji.

Pomysł na festiwal dość nowatorski, trudno było znaleźć sponsorów?

Rzeczywiście, nie było łatwo. To pierwszy projekt przygotowywany przez naszą grupę, więc nie było też czym się pochwalić. Wszyscy jednak mieliśmy personalne doświadczenie przy pracy na festiwalach. Ja sam bardzo dużo nauczyłem się pomagając w formie wolontariatu w organizacji Camerimage, Nowych Horyzontów czy też ReAnimacji. Sponsorów jednak znaleźć jest zawsze trudno. Na szczęście po kilku niepowodzeniach pomocną dłoń wyciągnęło Centrum Promocji Uniwersytetu Łódzkiego, któremu bardzo dziękuję. Dziś festiwal reklamowany jest jako event z okazji obchodów Jubileuszu 65lecia Uniwersytetu Łódzkiego i jesteśmy z tego powodu bardzo dumni. Bardzo dziękuję również Sieci Kin Studyjnych za pomoc finansową, a także Se-ma-forowi, który zgodził się zostać patronem festiwalu, kiedy ten nie miał jeszcze do końca ustalonej formy oraz oczywiście Cytrynie, która wspierała nas od początku.

Kto pojawi się w jury konkursów?

Prace konkursowe będą oceniane przez Izę Wierzbińską – dyrektora Międzynarodowego Festiwalu Animacji “ReAnimacja”, Adama Ptaka  – wiceprezesa wytwórni filmów animowanych Se-ma-for, który jest między innymi jednym z producentów oscarowego Piotrusia i Wilka. Skład jury zasilą również wykładowcy łódzkiego filmoznawstwa: Kamila Żyto, która jest mistrzem analiz filmowych, a także Natasza Korczarowska, która o filmie polskim wie absolutnie wszystko.  To niesamowici wykładowcy. Studenci uwielbiają zajęcia prowadzone przez Panią Kamilę i Panią Nataszę. Wiem, bo sam na co dzień tego doświadczam. Z drugiej strony to osoby, które znają realia tworzenia filmów w uczelnianych warunkach. Jestem pewny, że zwrócą uwagę nie tylko na jakość filmów, ale także na przekaz, zamysł, a także na możliwości finansowe twórców.

Co oprócz konkursów wydarzy się na festiwalu?

Na ten ostatni majowy weekend przygotowaliśmy sporo atrakcji dla miłośników młodego kina, ale nie tylko kina. Festiwal rozpocznie się w piątek o godzinie 16 w Pałacu Biedermanna wernisażem prac młodych twórców z polskich oraz zagranicznych szkół artystycznych. Tuż po nim zapraszamy na projekcję filmu niemego Charliego Chaplina  Brzdąc z muzyką na żywo. Specjalnie na potrzeby festiwalu muzykę skomponuje zespół Linia Trzynasta. Oprócz konkursów etiud i animacji odbędą się pokazy specjalne filmów Se-ma-fora, na których widzowie będą mogli zobaczyć między innymi najnowszy film łodzkiej wytwórni pt. Danny Boy. Dzięki współpracy z Krakowskiem Międzynarodowym Festiwalem Filmowym Etiuda&Anima, pokażemy również najlepsze filmy studentów ze szkół filmowych z całego świata, a także najlepsze animacje roku 2009 – wśród nich między innymi nominowany do Oskara This Way Up. Zaprezentujemy wizerunki światowych miast, w formie przeglądu zatytułowanego Współczesne Wielkomiejskie Symfonie. Tam też pokażemy krótki film o Łodzi zrealizowany przez studenta z Wielkiej Brytanii. Możemy również zaprosić na projekcje specjalne etiud studenckich, które zostały zakwalifikowane do tegorocznego konkursu młodego kina na festiwalu w Gdyni, a także na wiele innych atrakcji.

To już za tydzień. Jest lekka obawa czy wszystko się uda?

Kilka nadchodzących dni to dni wytężonych przygotowań. Jeszcze dużo do zrobienia przed nami, ale organizując cokolwiek w takiej grupie osób nie ma obawy, że coś się może nie udać. Wszystko będzie dobrzeJ

W takim razie życzę powodzenia.

Dziękuję bardzo. Do zobaczenia na festiwalu.

Z Przemkiem Glajznerem rozmawiala Julia Drejer.


Przypominamy, że Portal Plaster Łódzki jest jednym z patronów medialnych Festiwalu!

Więcej inf. znajdzisz tutaj!

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
apf
Akademia Polskiego Filmu rusza 22 lutego
anarchi
Anarchistyczny Festiwal Filmowy w Kinie Bodo
2015-02_noc_grozy_406
ENEMEF: Noc Grozy i Horrorów
4 komentarze
  • Olga
    23 maja 2010 at 01:21

    Masz był dobrą inicjatywą. Pierwsze stowarzyszenie, które nie zajmuje się głupotami, a ważnymi problemami i nie boi się wyrażać swojego zdania. No i festiwal to świetny pomysł:) Bardzo się cieszę, że coś nowego się dzieje.

  • marcinb
    22 maja 2010 at 19:03

    jedna z najciekawszych inicjatyw widniejących – hmm zobaczymy, początek z pochodem fatalny…

  • roman27
    22 maja 2010 at 17:31

    prokulart – myślałem, że tylko narzekają (pogrzeb kultury?!) ale widze że i coś robią. oby ciekawego…

  • Beti
    22 maja 2010 at 17:29

    Już nie mogę się doczekać !!

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*