wielieoczyTim Burton tylko pozornie odszedł od szalonych, kolorowych opowiastek. Historia opowiedziana w Wielkich oczach idealnie wpisuję się w niezwykły świat tego ekscentrycznego reżysera.

Całość oparto na faktach. Nikomu bliżej nieznana malarska, Margaret (Amy Adams) ucieka z córką od swojego męża. Postanawia rozpocząć życie od nowa. Na swojej drodze spotyka szarmanckiego artystę, Waltera Keane (Christoph Waltz). Para zakochuje się i pobiera. Nie tylko uczucia łączy małżonków, ale także wielka tajemnica – obrazy Margaret stają się znane na całym świecie, szkopuł w tym, że przypisywane są jej mężowi.

Wielkie oczy to barwny, wdawałoby się nieco idylliczny, świat lat 60. Gdzie rządzili mężczyźni, a kobiety uznawane były za niezdolne do wielkich czynów. W takiej rzeczywistości tworzy się osobowość Maragaret, ewoluującej w coraz bardziej świadomą artystkę. To również opowieść o przemianach kultury w popart, o początkach manipulacji mediów, kreowania gustów. To wreszcie niezwykle zgrabne zderzenie dwóch wybitnych aktorów – Adams i Waltza.

https://www.youtube.com/watch?v=op2G_9uIut8

Tim Burton zapewne nie zrealizował największego dzieła życia. Zaprezentował ciekawą, nie do końca znaną, historię wielkiej malarki, kolorowo zilustrował świat z jednej strony tak już odległy, z drugiej wielce do obecnego podobny,

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
wspirali
W spirali – recenzja
bladerunner2049
Blade Runner 2049 – recenzja
zjednoczne
Zjednoczone stany miłości – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*