wiecejnizmiodPszczoły są obecne na Ziemi równie długo jak ludzie, ale jak twierdził Einstein – gdy one wyginą, ludziom pozostaną nie więcej niż cztery lata życia. „Więcej niż miód” w reżyserii Markusa Imhoofa w atrakcyjny i przejmujący sposób ukazuje ogromną rolę pszczół w prawidłowym funkcjonowaniu ekosystemu oraz udział człowieka w ratowaniu ich (i siebie) przed wyginięciem.

Opowieść rozpoczyna się w starej pasiece należącej do dziadka reżysera. Początkowo obraz umiejętnie splata naukowe ciekawostki o życiu i zwyczajach pszczół z sentymentalno-liryczną historią o praktykowanym z pokolenia na pokolenie zawodzie pszczelarza. Wkrótce do narratora opowiadającego o kwiatach uprawiających miłość z pszczołami, dołączają inni, dla których dźwięk lecącego roju to szelest świeżo wydrukowanych pieniędzy. Nikt z mówiących nie lekceważy jednak szczególnej roli pszczół w przyrodzie. Przeciwnie, ukazując skomplikowany proces transportowania ich do rejonów, gdzie są one potrzebne do zapylania plantacji drzew owocowych, położony jest nacisk na troskę o te owady, które przez ostatnie dekady masowo wymierają. Człowiek stara się temu zapobiec. Wykorzystuje naukową wiedzę i sam „produkuje” pszczoły-królowe, by utrzymać przy życiu roje. Dba o dobre geny pszczół, by ratować plony i ludzkość.

Reżyser stara się pokazać globalny zasięg tego zjawiska. Film realizowany był w wielu zakątkach świata, także w rejonach Chin, gdzie pszczoły już wyginęły, a rolnicy zmuszeni są ręcznie zapylać drzewa. Równocześnie dzięki zdjęciom mikroskopowym widz zagląda do wnętrza ula i obserwuje m.in.: proces narodzin robotnic i trutni, sposób wybierania i pielęgnacji królowej czy wytłumaczony naukowo pszczeli taniec (będący sposobem przekazywania informacji, rysowania trasy lotu). Te unikatowe zdjęcia, opatrzone komentarzem, niezwykle plastycznie i rzeczowo prezentują nieznany świat pszczół. Ponadto film pozbawiony jest dłużyzn, a poszczególne wątki ciekawie ukazują złożoność prezentowanego problemu.

„Więcej niż miód” to ponoć jeden z najdroższych filmów dokumentalnych (jego budżet szacuje się na ok. 2 mln euro) – zdecydowanie znajduje to odzwierciedlenie w jakości zdjęć. Cenniejsze jednak jest jego przesłanie, które buduje u widza świadomość, że pszczoły ważniejsze są od miodu oraz że tak wiele od ich istnienia i pracy zależy. 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Loveling – recenzja
doutratysil
Do utraty sił – recenzja
sekretsaszy
Sekret Saszy – recenzja
1 Komentarz
  • 28 stycznia 2014 at 10:41

    Pszczoły są obecne na Ziemi znacznie dłużej od ludzi. Istniały na Ziemi jeszcze przed rozdzieleniem się kontynentów.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*