salt“Salt” reklamowany jest jako jeden z najciekawszych thrillerów sezonu. Parafrazując słowa pewnego polityka – jaki sezon, taka jakość filmu.

  
Salt (Angelina Jolie) to agentka CIA do zadań specjalnych. Pewnego dnia w jej agencji pojawia się tajemniczy Rosjanin, Orłow (Olbrychski). W  czasie rozmowy informuje ją, że jest uśpionym rosyjskim agentem mający za zadanie zabicie prezydenta Rosji. Od tej pory wszystko przypomina nieco “Ściganego”. Salt ucieka przed innymi agentami próbując oczyścić swoje imię.

Nowy film z Jole zaskakuje prostotą, a raczej czasami prymitywizmem. Agenci CIA bez zastanawianie biorą przyjaciółkę za agenta i chwilę po rozmowie z Orłowem zaczynają ją ścigać. I gdy już widz czeka na jakieś rozwiązanie, w połowie filmu wszystko jest prawie wiadome. na zakończenie kolejny duży zwrot, jednak całość “nie zaskakuje”.

Kilka zwrotów akcji jednak tu jest – to widocznie musi wystarczyć na “jeden z ciekawszych thrillerów sezonu”. Cieszy występ Daniela Olbrychskiego, który jest kluczową postacią całego filmu. Nie często zdarza się, aby polski aktor grał w hollywoodzkim przeboju, w sumie dlatego na  “Salt” warto iść. Ogólnie dużo odgrzewanych kotletów ze “Ściganego” i “Wroga publicznego”. Na plus pościgi, na minus spójność całej opowieści.

{jumi [media/reklama.htm]}

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
riddick
Riddick – recenzja
auta2
Auta 2 – recenzja
wielieoczy
Wielkie oczy – recenzja
3 komentarze
  • Jdjd
    1 czerwca 2015 at 14:30

    😡

  • Kinga
    8 września 2010 at 16:30

    Super film!!Polecam naprawdę warto obejrzeć!!

  • Klara
    29 sierpnia 2010 at 17:45

    zgadzam się – film nie zachwyca
    wydaje mi się, że jeżeli w Polsce odniesie sukces kinowy, to właśnie ze względu na Olbrychskiego, ludzie będą po prostu ciekawi jak wypadł u boku Angeliny i to ich ściągnie do kin, bo jeżeli chodzi o fabułę i akcję – szału nie ma 😉

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*