rysispolkaNiezwykła animacja dla najmłodszych, która przybywa do naszych kin, z lekkim opóźnieniem, wprost z gorącej Hiszpanii. Producentem filmu jest Antonio Banderas, który pojawia się w polskiej zapowiedzi tej produkcji.

 

Bohaterów “Rysia i spółki” poznajemy kiedy przebywają na terenie schroniska i wiodą spokojne, leniwe życie. Pewnego dnia do schroniska trafia Krysia – zauroczony dziką kotką niezdarny Ryś Ryszard zmienia się nie do poznania. Gdy jego ukochana zostaje porwana, w raz z innymi zwierzętami rusza jej na ratunek.

Pomaga mu w tym czwórka przyjaciół: kameleon Leon, koza Beata, kret Krecik i jastrzębica Olga. Razem próbują pokrzyżować plany złego myśliwego. Wkrótce wszystkie zwierzęta trafiają na arkę szalonego staruszka imieniem Noe, który twierdzi, że chce ratować je przed złymi ludźmi. Ale czy pozbawienie wolności można nazwać ratunkiem?

Ryś Ryszard początkowo niezdarny i pozbawiony pewności siebie, wraz z kolejnymi minutami filmu, zaczyna się zmieniać. Sytuacje, w której się znajdzie spowodują, że bohater zacznie trzeźwo myśleć i nabierze odwagi. Każdy z bohaterów wyróżnia się czymś zupełnie wyjątkowym, oczywiście całość dobrana jest w zabawny sposób. Kameleon posiada manię prześladowczą, krecik to konspirator. Ryś uważa się za pechowca.

Film jest łatwy, prosty i przyjemny. Pozostawia jednak ogromny niedosyt. Postacie, w odróżnieniu od chociażby Shreka i Fiony, pozostają bez wyrazu. Po wyjściu z kina, szybko zapominamy o czym była ta produkcja. Mimo wszystko, polecamy dzieciom, szczególnie, że są wakacje. W polskiej wersji językowej głosu zwierzętom udzielają – Marcin Hycnar, Julia Kamińska, Jarosław Kret, Jerzy Kryszak i Mariusz Pudzianowski.

{jumi [media/reklama.htm]}

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
najdluzsza
Najdłuższa podróż – recenzja
niepokonani
Niepokonani – recenzja
aferim
Aferim! – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*