rec3Dwie pierwsze części hiszpańskiego horroru były ożywcze i ciekawie zrealizowane. Do tego chwilami nawet przerażające. Niestety trzecia cześć Rec w żaden sposób nie może równać się z poprzednikami.

Na czym polegał fenomen tej serii? Całość zrealizowano w formie paradokumentalnej (obecnie tak popularnej – wystarczy spojrzeć na Łowcę trolli, Kronikę czy Demony). Często widz widział i wiedział więcej, niż bohaterowie, którzy nie zawsze podążali za “okiem kamery”. Ot urok  kręcenia „z ręki”.  W trzeciej części Rec postanowiono odejść od tego pomysł. O ile pierwsze piętnaście minut składa się z montażu z dwóch amatorskich kamer podczas odbywającego się ślubu, to potem mamy już typowe, filmowe ujęcia. Bez “trzęsącej się ręki operatora” czy też niespodziewanych cięć. To jedna z głównych wad tego horroru, niestety nie jedyna.

Warstwa fabularna – mamy pewien ślub. Wielkie wesele w cudnym pałacu i dość szybki atak “opętanych” (tu kolejny wtręt dla nieznających tematu- opętani to takie superszybkie zombie, które można pokonać nie tylko niszcząc ich głowę, ale także dzięki modlitwie). Rozdzielona młoda para próbuje znaleźć się w tłumie krwiożerczych bestii i jak pozostali przy życiu uciec z imprezy. Zero głębszej fabuły, czy też dodatkowych elementów budujących postacie.

Rec 3 jest nierówny. Twórcy z jednej strony chcieli odejść od powagi poprzednich części, pan młody biega po krwiożerczym weselu w zbroi rycerskiej, a panna młoda z piłą łańcuchową, także więcej tu gore. Te elementy są jednak sporadyczne, toteż nie można uznać całości za parodię czy film z wyżej wymienionego gatunku horrorów. A szkoda. Także podtytuły – Geneza – może mylić. Nie znajdziecie tutaj nowych informacji dotyczących opętanych. Jedynie można domyślać się, że całość dzieje się przed opowieścią znaną z pierwszej i drugiej części.

Horror w reżyserii Paco Plaza nie zachwyca. Głównie z powodu odejścia od pomysłu “kręcenia z ręki”, a także wielu braków scenariuszowych. Stety-niestety twórcy zapowiedzieli już czwartą część filmu, oby był lepszy od najnowszej. Nie jest to wcale trudne.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ralphdemolka
Ralph Demolka – recenzja
callgirl
Call Girl – recenzja
Frankenweenie
Frankenweenie – recenzja
5 komentarzy
  • Krowa
    12 lutego 2014 at 11:12

    Moim zdaniem film był o wiele słabszy niż REC 1 oraz 2 .
    Autor kompletnie odleciał od filmu…
    W RECU 1 i 2 działo się to w budynku i dowiadywało się nowych różnych rzeczy.. A w 3 są w ładnym pałacu i dlatego ,
    ponieważ ich wujek został ugryziony … Przemiana w zombiaków
    nie raz działa się szybko ,… Lecz zawsze musieli wszystko pokazać a następnie zamienić się w zombie . Nie ma informacji o Reporterce z reca 2 . Było za dużo zombie …
    Mam nadzieje ,że w rec 4 będzie o wiele lepszy i poprawi 3 🙂

  • endzi
    3 sierpnia 2012 at 18:03

    Rec 1 i Rec 2 były super filmami,chwilami naprawde przerazającymi ale po obejrzeniu 3 jestem mega zawiedziona!! Co to ma być? Wynudziłam się i przewinęłam prawie cały film! Nie dało się tego oglądać. Nie ma żadnej ciekawej fabuły, pierwsze 16 min pokazują ślub, potem nagle wpada gromada tych zombi ale skąd?? Nie ma pokazane nic,mogliby przecież pokazać przemianę tego wujka i pierwszego ugryzionego potem wiadomo co się dzieje dalej. I zgadzam się że dzieje się to równolegle z częścią 1. Jest mowa o psie i za głównym bohaterem tez w telewizji jest pokazana transmisja z tej kamienicy . No mam nadzieje że 4 cześć będzie lepsza i jakoś wynagrodzi widzowi te nietrafiona część 3. I jeszcze oczywiście tytuł przetłumaczony oczywiście źle nie chodziło o genezę tylko o fragmenty biblii. Ksiądz tłumaczy to i jak czyta to powstrzymuje to wszystko. tez nie pokazują co z tym księdzem.

  • Basia
    26 kwietnia 2012 at 09:39

    Nie zgadzam się z opinią. Dodatkowo stwierdzam, że ta część nie dzieje się przez 1. ani 2. częścią tylko dzieje się równolegle do 1.. Fakt 1 – pies, który ugryzł wujka to ten sam, który należał do babci z 1. części, który został wywieziony do weterynarza (wujka). Fakt 2 – w pokoju nagłośnieniowym w TV można zobaczyć wiadomości, w których podają zdarzenia z pod kamienicy.

  • Jakub
    23 kwietnia 2012 at 10:54

    🙄 A mi się podobało. Film inny niż poprzednie dwie części. Zdziwiły mnie momenty do potraktowania z przymrużeniem oka . Lekki film, trochę grozy, trochę śmiechu, trochę wzruszenia. Fajny na sobotnie popołudnie.

    Blender i kolczuga św. jerzego obłędna! 🙂

  • macias
    22 kwietnia 2012 at 06:40

    Film jest fatalny jeśli ktoś myślał, jak ja, że zobaczy coś świetnego pamiętając, jak dobra była pierwsza część i że druga była w identycznym klimatem, który jest kluczowy w tym filmie.
    To jest raczej komedia w amerykańskim stylu, nie horror w hiszpańskim. Za dużo momentów śmiesznych, groteskowych. Pan Młody w zbroi, długie przyglądanie się bohaterów osobom ‘jedzonym’, zombie kompletnie inne niz poprzednio bo wolne, mniej agresywne, nie mieli takiego szału w oczach, tylko sobie chadzali po posesji, bohaterowie mieli czas na działanie podczas kiedy gdy poprzednio zaatakował zombiak nie było juz szans na przeżycie, po przedostaniu się za kwarantanne nieatakujący oddział specjalny… jest tyle wad, że aż ciężko wszystkie wymienic. Mając nadzieje, że zobacze świetny film [sugerując się trailerami i uwielbiając RECa] zobaczyłem coś kompletnie rujnującego serię…

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*