prywatnySukces hodowlany. Tak na każdą w pełni wyrośniętą roślinkę mówią główni bohaterowie filmu dokumentalnego „Prywatny wszechświat”, Petr i Jana. Największym sukcesem jest jednak rodzina, wychowanie trójki dzieci, wspólna walka z przeciwnościami losu.

Ich życiu od 37 lat przygląda się kamera. W dzisiejszych czasach nie jest to nic nadzwyczajnego, programy w których przez całą dobę obserwuje się ludzi, obecne są w wielu stacjach telewizyjnych. Jest to trend znany od wielu lat i nic nie zapowiada aby w najbliższym czasie rozrywka tego typu przestała być atrakcyjna dla masowego odbiorcy. Podglądanie i ciekawość życia innych staje się cechą dominującą naszych czasów, a szybkie jej zaspokojenie gwarantuje obecnie internet, z szeroką gamą plotkarskich stron czy popularnych portali społecznościowych.

Film ten nie ma jednak nic wspólnego z programami, które znamy współcześnie. Pokazuje normalne życie pięcioosobowej rodziny, ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami, problemami i radościami. Przez 37 lat poznajemy Petra i Janę, widzimy jak się zmieniają, wychowują kolejne dzieci. Jesteśmy światkami pierwszych kroków ich pociech, pierwszych dni w szkole, pierwszych problemów, narkotyków, buntu. Wyjątkowy i nietypowy jest sposób w jaki ten film został nakręcony. Przyjaciółka Jany, czeska reżyserka Helena Třeštíková (autorka ponad 50 filmów dokumentalnych, specjalizująca się głównie w obrazach obejmujących długi okres czasu, towarzyszy swoim bohaterom przez wiele lat) decyduje się wkroczyć w jej życie z kamerą, filmując zarówno przełomowe momenty, jak i codzienne, rutynowe domowe czynności. Kiedy najstarszy syn Petra i Jany, Honza decyduje się wyjechać, w podróży i w życiu z dala od rodziny towarzyszy mu syn reżyserki.

https://www.youtube.com/watch?v=anXjvZgNTNo

Narratorem filmu jest Petr, czyta dzienniki, w których od ślubu i narodzin pierwszego dziecka dokumentuje wszystkie chwile. Pojedyncze zdania, zdjęcia, wycinki, anegdoty, siedemnaście zapisanych zeszytów to najwierniejsze świadectwo przeżytych lat. Sam na końcu dodaje: „jeśli czegoś nie zapiszesz, nie sfotografujesz, zapominasz”, uświadamiając o wybiórczości wspomnień, ulotnej pamięci. Gdy tylko może, pożycza kamerę, robi zdjęcia, utrwala i zatrzymuje mijający czas.
Życie zwykłych mieszkańców jest tłem (a może odwrotnie?) wydarzeń, które rozgrywają się na przestrzeni 40 lat głównie w Czechach, ale także na całym świecie. Przemówienia polityków, rozruchy i zamieszki, zmiany składu rządu, zmiany w prawie, gdzieś tam przewijająca się gwiazda czeskiej piosenki, Karel Gott i jego późniejsze ambicje polityczne, społeczne i historyczne turbulencje. I rodzina jakich wiele, pierwotna i podstawowa jednostka społeczna, żyjąca według swoich zasad, obok wszystkiego co dzieje się na świecie. Prywatny wszechświat rozgrywający się w czterech ścianach, niemniej ważny od tego na zewnątrz.

Dla wielbicieli fantastyki film nie jest polecany. Dla wszystkich innych tak, a zwłaszcza dla tych, których życie prawdziwych ludzi znacznie bardziej fascynuje niż przygody wymyślonych postaci. Krótka lekcja historii Czech (wcześniej Czechosłowacji) z możliwością uczestniczenia w życiu pojedynczego człowieka.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
zyciepi
Życie Pi – recenzja
niceguys
Nice guys. Równi goscie – recenzja
kraul
Kraul – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*