porachunkiBardzo przeciętna komedia kryminalna z udziałem Roberta De Niro i Michelle Pfeiffer. Porachunki nie zachwycają.

On – głowa rodziny, nieco ekscentryczny Amerykanin włoskiego pochodzenia. A wraz z nim nie mniej dziwaczna rodzinka – żona, syn i córka. Właśnie przeprowadzili się do niewielkiej miejscowości w Normandii. Nikt nie przeczuwa jednak, że Fred Blake (De Niro) to tak naprawdę Giovanni Manzoni, głowa mafii, który urywa się “przed swoimi”. Dlaczego? Gdyż pewnego dnia po prostu “zaczął sypać”. Teraz za jego głowę wyznaczono sporą sumkę. Witaj w świecie ochrony światków.

Najnowszy film Luca Bessona zaskakuje… nijakością. Oklepany motyw z fałszywą tożsamością (sam De Niro kilkukrotnie już takie postacie grał m.in. w Poznaj mojego tatę) i problemy z wciąż nadchodzącymi “psami gończymi”. W tle problemy z aklimatyzacją w nowym miejscu, w tym w szkole. Porachunki to typowa zabawa w kotka i myszkę, szkoda tylko że niezbyt ambitna.

Sam seans sprawia przyjemność – film jest lekki i nienużący, problem polega na tym, że od De Niro Pfeiffer i Bessona widz oczekuje czegoś więcej. Więcej niż przeciętna komedia gangsterska z wieloma znanym motywami. Jeśli jednak jesteście zainteresowani poczekajcie na pokaz w telewizji, do kina nie ma sensu się fatygować. Mocna trójka, nic więcej.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
losnumeros
Los Numeros – recenzja
lady
Lady – recenzja
bobasy
Bobasy – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*