Szybkie samochody, pościgi, strzelaniny, piękna dziewczyna i mężny bohater – czego chcieć więcej od filmu akcji? „Piekielna zemsta” to typowa hollywoodzka produkcja. Nie spodziewajcie się wysublimowanej gry aktorskiej, czy zaskakującej fabuły. Na ekranie zobaczycie natomiast zadziwiające sceny kaskaderskie, dużo efektów specjalnych oraz seksowną Amber Heard.

Główny bohater, Milton (Nicolas Cage), ucieka z piekła, żeby pomścić śmierć swojej córki i odbić wnuczkę z rąk satanistów. Pomaga mu w tym spotkana po drodze Piper (Amber Heard). Po piętach depcze mu Księgowy (William Fichtner), próbujący ściągnąć go z powrotem w otchłanie piekielne. Bzdura na resorach. Trzeba jednak zaznaczyć, że cały zawarty w obrazie absurd daje wrażenie pastiszu filmów akcji. Przerysowane i tandetne, aż komiczne. Na ile efekt ten był zamierzony przez twórców, trudno mi powiedzieć.

Rewelacyjne są natomiast efekty specjalne, zwłaszcza oglądane w sali kinowej w 3D. Wybuchy i latające fragmenty karoserii wciskają w fotel. Soundtrack stanie się chyba moim najnowszym ulubionym, zwłaszcza do jazdy po mieście.

Siedząc na sali kinowej, otoczona przez samych mężczyzn, zauważyłam pewną ciekawą zależność – idealna synchronizacja męskich westchnień, gdy na ekranie pojawiła się Amber Heard, a właściwie jej kształtne kształty odziane w obcisłe i ultrakrótkie szorty. Kolejny plus, dla którego warto zapłacić za bilet?

Oglądając „Piekielną zemstę” nasuwa się jeszcze jedna myśl. Biedne samochody! Panowie z Hollywood, nie rozwalajcie tylu pięknych aut. Jeśli nie macie co z nimi robić, chętnie się jakimś zaopiekuję!
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
droga_na_druga_strone
Droga na drugą stronę – recenzja
trondziedzictwoplakat
Tron: Dziedzictwo – recenzja
love
Love – recenzja
2 komentarze
  • T.T.
    29 kwietnia 2011 at 17:13

    jak nie znasz się na filmach to nie pisz recenzji.

  • Bu!
    25 kwietnia 2011 at 16:38

    Bzdura na resorach to moje, niegrzeczna dziewczynka 😉

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*