plakatksiezniczkaizabaCzy w czasach kina zdominowanego przez bajki typu “Shrek”, “Toy Story” czy “Ratatatuj” tradycyjna animacja ma jeszcze szansę na sukces kasowy? Najnowsza produkcja Disneya “Księżniczka i żaba” udowadnia, że jest to jak najbardziej możliwe.

Dobra kreska, żywe kolory, niezbyt skomplikowana historia – to składniki bajki, przy której oglądaniu dobrze będą się bawić mali i duzi widzowie.

Twórcy “Księżniczki i żaby” musieli cofnąć się kilkanaście lat w historii. Teraz w kinie dominuje animacja, w której każdy gest, mina czy nawet mrugnięcie okiem jest generowane przez komputer. W najnowszym dziele Disneya animacja wraca do korzeni. Znów widać w niej  duszę twórcy.

Akcja filmu rozgrywa się w Nowym Orleanie w latach 30. ubiegłego wieku. Jest to kraina jazzu. Tam właśnie mieszka Tiana główna bohaterka bajki. Pewnego dnia do jej domu trafia żaba, która nie dość, że umie mówić, to jeszcze twierdzi, że jest księciem zaklętym przez złego czarownika.

Magiczny pocałunek nie kończy tej przygody, lecz dopiero rozpoczyna opowieść o księżniczce, zuchwałej żabie, śpiewających aligatorach i wielu innych baśniowych postaciach. Główna bohaterka zamienia się w żabę. W tej postaci Tiana i Naveen przeżyją największą przygodę, odkryją znaczenie prawdziwego uczucia i spotkają szereg niezwykłych postaci z umuzykalnionym aligatorem Louisem i przecudownym, sentymentalnym świetlikiem Rayam na czele.

Ogromnym atutem filmu jest jego prostota przekazu. Może wydawać się to dziwne. Jednak bajki takie właśnie powinny być. Nie musimy zbytnio wgłębiać się w dialogi, aby zrozumieć wszystko co ma nam do przekazania twórca tej opowieści. Dzieci powinny być zachwycone, niektóre z nich, być może po raz pierwszy w swoim życiu zobaczą klasyczną animację na dużym ekranie. Dorośli z nutką pewnej nostalgii przypomną sobie filmy, na które kiedyś czekali z wypiekami na twarzy.

“Księżniczka i żaba” to bardzo dobra animacja zrobiona w dobrym, starym stylu. Polecam ją całym rodzinom. Zarówno dzieci jak i ich rodzice nie powinni się podczas jej oglądania nudzić.

Więcej informacji oraz zwiastuny filmu znajdziecie na jego oficjalnej stronie.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
miasto44
Miasto 44 – recenzja
biglove
Big Love – recenzja
mama
Mama – recenzja
1 Komentarz
  • Arcadious
    18 stycznia 2010 at 18:41

    Jacek, nie wierzę, że na to poszedłeś 😀

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*