janeeyreKolejna ekranizacja Dziwnych losów Jane Eyre Charlotte Brontë. Zrealizowana z klasą na miarę tego wiekopomnego arcydzieła.

Jane Eyre (w tej roli Mia Wasikowska) nie przystaje do swoich czasów. Żyjąca w XIX wieku dziewczyna musi walczyć w świecie zdecydowanie męskim, gdzie najważniejsza jest nie wiedza, a status majątkowy. Sierota odesłana do Zakładu Lowood, gdzie wychowano ją na służkę. I mimo dość stanowczego charakteru z czasem została guwernantką, a także ukochaną Pana Rocherstera (w tej roli Michael Fassbender).

Dziwne losy Jane Eyre należą do klasyki gatunku. Powieść wydana po raz pierwszy w 1847 roku sprzedała się w milionowym nakładzie. Także już kilkanaście razy została zekranizowana, ostatnio pięć lat temu. Powstały także seriale telewizyjne, a zapewne także słuchowiska i innego rodzaju nawiązania.

Także z tego powodu zadać trzeba pytanie – po co w takim razie ponownie ekranizować dzieło Charlotte Brontë? Jak się jednak okazuje nawet tak wielokrotnie odgrzewana opowieść ma w sobie pewien urok. Zapewne z powodu dość dobrego materiału na scenariusz i nadal aktualnej tematyki. W dodatku najnowsza  ekranizacja autorstwa Cary Fukunaga należy do jednej z lepszej, jakie powstały.

I chociaż w sumie jest to tradycyjny kostiumowy romans, to romans realizowany z klasą. Oprócz wyśmienitej gry aktorów warto zwrócić uwagę na zdjęcia autorstwa Adriano Goldman. Bardzo dobre kino, nieco może zbyt stonowane, jednak dość ciekawe. Warto.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
przyjacieldokonca
Przyjaciel do końca świata – recenzja
ziarnoprawdy
Ziarno prawdy – recenzja
drapaczchmur
Drapacz chmur – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*