combatgirlFilm niemieckiego  reżysera Davida Wnendta. Dostał nominację do nagrody w Konkursie Debiutów Operatorskich Camerimage oraz nominację konkursu WFF (Warszawskiego Festiwalu Filmowego) w kategorii Konkurs 1-2.

Akcja filmu rozgrywa się w Niemczech. Opowiada historię młodej dziewczyny Marisy, nacjonalistki, która w  życiu kieruje się ideologią neofaszystowską . ”Kocham swój kraj i nie chcę, żeby był zaśmiecany” mówi w początkowych scenach. Nienawidzi wszystkich, którzy mają inny kolor skóry, są innej narodowości. Należy do grupy neonazistowskiej.  Wolny czas spędza na „neoimprezach” – obfitujących w rozliczne bójki na tle rasistowskim  i dużych  ilościach spożywanego alkoholu. Jej życie zmienia się, gdy na swojej drodze spotyka młodego Afgańczyka. Z drugiej strony jest historia dziewczyny z dobrego domu – Svenji . Ta, mając 15 lat dopiero zaczyna uczestniczyć w spotkaniach grupy neonazistów, jakoby buntując się w ten sposób przeciwko rodzicom. Losy dziewcząt splatają się w dość nietypowych okolicznościach. Każda z nich posiada jakąś historię rodzinną, niesie na swoich barkach pewien bagaż doświadczeń, które determinują ich zachowanie i to jak poradzą sobie w sytuacji, w której postawiło ich życie.

Film, dosłownie wbija w fotel. Nie da się o nim tak po prostu opowiedzieć. Być może to, że na co dzień pracuję z młodzieżą spowodowało takie emocje. Jako wychowawca staram się „dobrze wychować” młodych ludzi i sprawić, żeby nie krzywdzili innych. Sami przychodzą jednak z takim bagażem doświadczeń, że „My dorośli”, czasem nie mamy siły przebicia. Doświadczenia rodzinne, grupy rówieśnicze do których należą determinują to jacy są. Być może w Łodzi nie istnieje tak silny ruch neonazistowski, ale ile podobnych haseł głoszą tzw. pseudokibice.

Bycie fanem ŁKS-u, bądź Widzewa pomaga młodym określić swoją tożsamość , zapewnia poczucie przynależności, wypełnia deficyty przyjaźni…miłości? Być może zbyt śmiałe będzie porównanie tych grup do neonazistów, ale hasło „Żyd” dla określenia fana przeciwnego zespołu mówi wiele – ksenofobia, nacjonalizm, dyskryminacja to ich rzeczywistość.  Świat bohaterek filmu jest przeładowany przemocą w każdej sferze ich życia. Mimo wszystko jednak z ekranu bije strach i samotność. Film zdecydowanie nie jest przeznaczony na romantyczna randkę . Do refleksji. Ocena bardzo dobra.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
jerzjerzy
Jeż Jerzy – recenzja
almanya
Almanya – recenzja
sugarman
Sugar Man – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*